Bezpieczny pokój zamiast schronu? Izraelski mamad inspiracją dla polskich domów
Nie tylko schron pod ziemią — coraz częściej mówi się o tzw. bezpiecznym pokoju, znanym w Izraelu jako "mamad". Po wybuchu wojny w Ukrainie wielu Polaków zaczęło szukać realnych sposobów na zwiększenie bezpieczeństwa w sytuacjach kryzysowych. Ekspert wskazuje, jakie rozwiązania można wdrożyć od razu, by lepiej przygotować się na ewentualne zagrożenia.
Najważniejsze informacje
- Eksperci proponują "mamad", czyli wzmocniony pokój, jako tańszą i prostszą alternatywę dla schronu.
- Koszt przydomowego schronu to ok. 350–400 tys. zł; bezpieczny pokój w nowym domu może kosztować 40–70 tys. zł.
- Priorytetem są podstawy: zapasy wody i żywności oraz porządna apteczka do tamowania krwotoków.
Rosnące napięcia międzynarodowe podbijają zainteresowanie budownictwem ochronnym. Po inwentaryzacji z 2023 r. w Polsce wykazano ponad 300 tys. miejsc w schronach oraz dziesiątki milionów w miejscach doraźnego schronienia, ale eksperci alarmują o brakach jakościowych. Aleksander Fiedorek ze stowarzyszenia Instytut Budownictwa Ochronnego w rozmowie z Interią podkreśla duże zainteresowanie prywatnymi rozwiązaniami, a jednocześnie wysokie koszty pełnoprawnych schronów spełniających wymogi techniczne.
W Polsce wzrasta zainteresowanie budowaniem schronów
Główny fakt dotyczy alternatywy dla klasycznego schronu: wzmocnionego pokoju znanego z Izraela jako "mamad”. Instruktor survivalu i ratownik Paweł Frankowski wyjaśnia, że to dedykowane pomieszczenie o wzmocnionej konstrukcji i wyposażeniu. Taki pokój ma chronić przede wszystkim przed falą uderzeniową i odłamkami, gdy eksplozja nastąpi w pewnym oddaleniu od budynku. Wskazuje też na aspekt psychologiczny: stałe użytkowanie tego pokoju ułatwia reakcję w sytuacji alarmu, co jest ważne zwłaszcza dla dzieci i seniorów.
Rozwinięcie koncepcji obejmuje konkretne rozwiązania konstrukcyjne. Frankowski wskazuje na żelbet o grubości ok. 20–30 cm, stalowe, gazoszczelne drzwi odporne na falę uderzeniową oraz solidne okno z możliwością osłonięcia stalową płytą od zewnątrz. W codziennym życiu pokój może pełnić funkcję biura, siłowni czy zwykłego pokoju, co zwiększa jego dostępność w kryzysie. W Izraelu wymóg posiadania takiego pomieszczenia obowiązuje w nowych budynkach od 1992 r., funkcjonują też rozwiązania wspólne dla pięter czy instytucji.
Ciekawostką są szczegółowe wyliczenia kosztów. Aleksander Fiedorek opisał, że pełnoprawny schron z filtrowentylacją i specjalnym wyposażeniem to wydatek rzędu 350–400 tys. zł przy realizacji przez firmę. Z kolei, jak podaje Paweł Frankowski, włączenie bezpiecznego pokoju do projektu nowego domu może kosztować orientacyjnie 40–70 tys. zł, choć w niektórych przypadkach mniej. W istniejących mieszkaniach pole manewru jest mniejsze, bo każde dołożenie masy obciąża konstrukcję i wymaga nadzoru specjalisty.
Wniosek praktyczny dotyczy aranżacji: nie wieszać ciężkich szafek nad głową, unikać szklanych ram, a meble mocować do ścian lub podłogi. Stabilne elementy i zabezpieczenia zmniejszają ryzyko urazów oraz pożaru. Frankowski zwraca uwagę, że piwnice często mają jedno wejście, co może odciąć drogę ewakuacji. W części sytuacji najlepszym rozwiązaniem pozostaje szybka ewakuacja, a nie przeczekiwanie zagrożenia bez alternatywy wyjścia.
Dodatkowy wątek to fundamenty gotowości domowej. Ekspert rekomenduje wydzielenie miejsca na rotowane zapasy wody i żywności oraz doposażenie porządnej apteczki, która pozwoli zatamować krwotok i udzielić pierwszej pomocy. W kryzysie pomoc sąsiedzka może przesądzić o zdrowiu lub życiu, także wtedy, gdy poszkodowanym nie jest nikt z naszej rodziny. Te działania można wdrożyć od ręki, jeszcze zanim zapadnie decyzja o kosztownych inwestycjach budowlanych.