Białoruś odprawia migrantów. Pokazano nagranie

Czy to początek końca kryzysu migracyjnego? Rzecznik ministra-koordynatora służb specjalnych zaprezentował nagranie, które pokazuje pękające w szwach lotnisko w Mińsku. Jak informuje Żaryn, powoli odlatują z niego migranci z Bliskiego Wschodu. Wracają do swoich krajów. Ale nie wszyscy.

Belarusian-Polish border situationepa09602552 A handout photo made available by BelTA shows people demanding to give them permission to get to EU during a rally on the territory of the transport and logistics center 'Bruzgi' near the the Bruzgi checkpoint at the Belarusian-Polish border, in the Grodno region, Belarus, 25 November 2021. Asylum-seekers, refugees and migrants from the Middle East arrived at the Belarusian-Polish checkpoint of Bruzgi-Kuznica aiming to cross the border. About two thousands people who want to obtain asylum in the European Union have still stayed at the Belarusian-Polish border.  EPA/LEONID SCHEGLOV / BELTA / HANDOUT MANDATORY CREDIT / HANDOUT EDITORIAL USE ONLY/NO SALES Dostawca: PAP/EPA.LEONID SCHEGLOV / BELTA / HANDOUTPierwsi migranci odlatują z Białorusi do swoich krajów
LEONID SCHEGLOV / BELTA / HANDOUT
Łukasz Maziewski

Żaryn opublikował nagranie na Twitterze. Opisał je w kilku językach. Film pokazuje dużą grupę ludzi w jednym z pomieszczeń lotniska. Według słów rzecznika, tylko w czwartek z Białorusi odleciało około 600 osób.

To kolejny wylot uchodźców z Bliskiego Wschodu z powrotem do ich krajów ojczystych. Od około początku listopada Białoruś po cichu odsyła migrantów. Ale choć będzie ich mniej, to polskie służby nadal powinny być w gotowości.

Nie oznacza to bowiem całkowitego zakończenia kryzysu. Były oficer białoruskiej milicji mówi o2.pl, że na spokój jeszcze trzeba będzie poczekać.

Drugi lot powrotny migrantów z Białorusi do Iraku. "Ludzie bardzo żałują, że tam pojechali"

Odlatują, ale nie wszyscy

Były ppłk białoruskiej milicji Aliaksandr Azarau mówi o2.pl, że Białoruś faktycznie odprawia uchodźców. "Ale nie wszystkich" - dodaje. W ocenie Azaraua, prezesa fundacji ByPol, skupiającej byłych pracowników białoruskich resortów siłowych, część migrantów zostanie.

Ostatni będą podejmować próby szturmu granicy. A potem będą próbować przedostawać się do Niemiec. Także przez Polskę. Teraz wytyczają trasy w lasach - mówi Azarau.

W listopadzie odbyły się już trzy loty. Uchodźcy latają m.in. liniami Iraqi Airways. Ale na Białorusi wciąż przebywa ich około 7 tys. Nie wszyscy chcą wracać do krajów, z których uciekli. Część z nich zamierza wrócić do ojczyzny na własną rękę, część nadal czeka na utworzenie "korytarza humanitarnego" do krajów Unii Europejskiej.

Łukaszenka na granicy

Tymczasem w piątek rano na pogranicze przybył prezydent Białorusi, Alaksandr Łukaszenka. To jego pierwsza wizyta w rejonie kryzysu od momentu jego wybuchu. Łukaszenka pojawił się w okolicy przejścia granicznego Bruzgi.

Według agencji RIA Novosti, rozmawiał o bezpieczeństwie i warunkach bytowych migrantów, którzy przebywają w tymczasowym centrum logistycznym. Wypytywał także przedstawicieli Białoruskiego Czerwonego Krzyża o udzielaną migrantom pomoc humanitarną.

Wybrane dla Ciebie