Łukaszenka palnął przy Putinie. Nagranie krąży w sieci
W Moskwie na Placu Czerwonym odbyła się parada wojskowa z okazji Dnia Zwycięstwa. Ciężko ją nazwać sukcesem Rosji, co wybrzmiało nawet ze słów prezydenta Białorusi. Aleksandr Łukaszenka powiedział Putinowi, że "nadejdzie czas, gdy ludzie będą prosić, żeby móc przyjechać i stanąć na tym placu". Nagranie szybko rozniosło się w sieci.