Biden chciał zadzwonić. Żona ofiary zamachu mówi, dlaczego nie odbierze

Corey Comperatore został śmiertelnie postrzelony podczas wiecu Donalda Trumpa w Pensylwanii. Kondolencje wdowie chciał złożyć prezydent Joe Biden. Jednak żona byłego strażaka nie ma zamiaru odbierać telefonu od prezydenta Stanów Zjednoczonych. Podkreśliła, że jej mąż "nie życzyłby sobie, żebym z nim rozmawiała".

Helen i Corey ComperatoreBiden chciał zadzwonić. Żona ofiary zamachu mówi, dlaczego nie odbierze
Źródło zdjęć: © Facebook | Helen Comperatore
Malwina Witkowska

W sobotę 13 lipca doszło do tragicznego zamachu na życie byłego prezydenta USA Donalda Trumpa. Choć Trump odniósł lekkie obrażenia, zamachowiec zdołał zabić jednego z uczestników wiecu, a dwie inne osoby ciężko ranił.

Ofiarą ataku jest 50-letni Corey Comperatore, były strażak, a także oddany mąż i ojciec dwójki dzieci. Corey zginął, gdy próbował chronić swoją rodzinę. Jego żona, Helen Comperatore, podzieliła się swoim bólem w rozmowie z amerykańską gazetą "New York Post", nazywając męża "bohaterem".

Dalsza część artykułu pod materiałem wideo

Secret Service był nieprzygotowany? " Jakieś mechanizmy nie zagrały”

Corey Comperatore stracił życie, broniąc swojej żony i córki, chwilę po tym, jak 20-letni Thomas Crooks otworzył ogień. Jak wspomina żona, jego ostatnimi słowami było: "Na dół!".

Nie odbierze telefonu od Bidena

Prezydent USA Joe Biden próbował złożyć wyrazy współczucia rodzinie Comperatore, ale Helen stwierdziła, że ​​nie chce o tym słyszeć. "Nie rozmawiam z Bidenem" – oznajmiła w rozmowie z "New York Post". Dodała, że nie chce z nim rozmawiać, ponieważ jej mąż był gorliwym republikaninem i "nie chciałby, żebym z nim rozmawiała".

Helen Comperatore podkreśliła, że ​​nie ma złej woli wobec prezydenta. "Nie należę do osób, które angażują się w politykę. Popieram Trumpa, na niego głosuję, ale nie mam złej woli wobec Bidena. On nic nie zrobił mojemu mężowi, zrobił to 20-letni podły dzieciak" - powiedziała.

Corey Comperatore zginął z rąk zamachowca

Helen wyznała, że ona i jej mąż zakochali się w szkole średniej i byli o krok od świętowania 29. rocznicy ślubu. Jednak ich małżeństwo nagle zostało przerwane, gdy Comperatore został postrzelony w głowę przez 20-letniego zamachowca. Lekarz obecny na miejscu desperacko próbował ratować życie Comperatore wykonując resuscytację.

Helen w rozmowie z "New York Post" wyznała, że chciałaby, aby Ameryka wspominała Coreya jako męża pełnego miłości. "Był prostym człowiekiem, który zawsze stawiał żonę i dzieci na pierwszym miejscu" – podkreśliła.

Internauci zorganizowali zbiórkę funduszy, aby wesprzeć wdowę i jej dzieci. Do tej pory zebrano ponad 1 milion dolarów.

Źródło artykułu: o2pl
Wybrane dla Ciebie
Koszmarny wypadek. Na drzewie został tylko ślad
Koszmarny wypadek. Na drzewie został tylko ślad
Znieważył Dudę, Tuska i Hołownię. Zapadł wyrok ws. byłego księdza
Znieważył Dudę, Tuska i Hołownię. Zapadł wyrok ws. byłego księdza
Ks. Kobyliński o raporcie z diecezji sosnowieckiej. "Nie wskazuje przyczyn pedofilii"
Ks. Kobyliński o raporcie z diecezji sosnowieckiej. "Nie wskazuje przyczyn pedofilii"
Ogromny pożar Biedronki. Kolosalne straty. Prokuratura komentuje
Ogromny pożar Biedronki. Kolosalne straty. Prokuratura komentuje
Strefa płatnego parkowania w Miłosławiu. Przedsiębiorcy liczą straty
Strefa płatnego parkowania w Miłosławiu. Przedsiębiorcy liczą straty
Gafa na antenie. Chciał powiedzieć "śmierć Ameryce", ale się pomylił
Gafa na antenie. Chciał powiedzieć "śmierć Ameryce", ale się pomylił
Ukrainiec wyrzucony z igrzysk. Dziennikarka TVN grzmi. "Skandal"
Ukrainiec wyrzucony z igrzysk. Dziennikarka TVN grzmi. "Skandal"
Słowak zatrzymany w Przemyślu. Oto, co trzymał w domku letniskowym
Słowak zatrzymany w Przemyślu. Oto, co trzymał w domku letniskowym
"Jesteśmy kolonizowani przez migrantów". Słowa miliardera wywołały burzę
"Jesteśmy kolonizowani przez migrantów". Słowa miliardera wywołały burzę
Ma być następczynią ojca. Co wiemy o Kim Ju Ae?
Ma być następczynią ojca. Co wiemy o Kim Ju Ae?
Feralny tłusty czwartek. 87-latek wjechał w budynek cukierni
Feralny tłusty czwartek. 87-latek wjechał w budynek cukierni
Nawet nie zaczęli walczyć. Ujawnili ciała Nigeryjczyków
Nawet nie zaczęli walczyć. Ujawnili ciała Nigeryjczyków