Bogdan Kicka| 
aktualizacja 

Bieszczady. Stał i nagrywał. Spójrzcie, co czaiło się przy drodze

21

Co za spotkanie. Leśnik stał i nagrywał, choć na jego miejscu wiele osób z pewnością brałoby nogi za pas i uciekało jak najdalej. Wyjątkowe nagranie z misiem w roli głównej opublikowało Nadleśnictwo Baligród.

Bieszczady. Stał i nagrywał. Spójrzcie, co czaiło się przy drodze
Leśnik stał i nagrywał. Drapieżnik szedł w jego kierunku (Facebook, Nadleśnictwo Baligród)

Niedźwiedzie brunatne to jedyne niedźwiedzie żyjące dziko w naszym kraju. Ich populacja jest niewielka (są pod ochroną). Spotkać je można głównie w Karpatach, zwłaszcza w Tatrach, Bieszczadach, Beskidzie Niskim i Beskidzie Sądeckim.

W Polsce prowadzone są różne programy mające na celu ochronę i monitorowanie populacji niedźwiedzi brunatnych, aby zapewnić ich przetrwanie w naturalnym środowisku.

Gatunek ten charakteryzuje się dużymi rozmiarami ciała, brązowym futrem oraz wszystkożernym trybem życia. Niedźwiedzie brunatne, które preferują tereny zalesione, z dużą ilością kryjówek, żywią się zarówno roślinami, jak i mięsem, w tym owadami, małymi ssakami oraz padliną. Czy właśnie na poszukiwanie pożywienia wyruszył nasz bohater?

Dalsza część artykułu pod materiałem wideo

Zobacz także: Stado gepardów z gazelą kontra pawian. Zaskakujący finał polowania w Kenii

Leśnik stał i nagrywał

Nadleśnictwo Baligród opublikowało na swoim profilu na Facebooku wyjątkowe nagranie. Nagranie, które zostało zarejestrowane "gdzieś na krętej leśnej drodze", jak czytamy w opisie postu.

Leśnik uwiecznił na materiale misia, który wolnym krokiem zmierzał w jego kierunku. Bardzo możliwe, że właśnie szukał pożywienia. Na uwagę zasługuje zachowanie osoby nagrywającej, która doskonale wiedziała, jak zachować się w takiej sytuacji - unikał gwałtownych ruchów i nie próbował uciekać.

Niedźwiedź na drodze. Reakcja internautów

Na post momentalnie zareagowali internauci. Wielu z nich było zachwyconych widokiem misia. Z drugiej strony zaś przyznawali, że nikt nie chciałby spotkać go na swojej drodze. Cóż, trudno się im dziwić.

Jaki cudowny! Zmiana drogi i już kumpel czeka.
Wie, jak ma chodzić. Piękny filmik.
Miś fajny, tylko ja nie życzę sobie, żebym go spotkała, znam przypadki ludzi, którzy mieli bliskie kontakty - czytamy w komentarzach.

Nagranie z misiem publikujemy poniżej. Co byście zrobili na miejscu leśnika? Wyjęlibyście telefon czy raczej zastanawialibyście się, jak wyjść z tego spotkania cało?

Trwa ładowanie wpisu:facebook
Oceń jakość naszego artykułu:

Twoja opinia pozwala nam tworzyć lepsze treści.

Zobacz także:
Oferty dla Ciebie
Wystąpił problem z wyświetleniem stronyKliknij tutaj, aby wyświetlić