Bocian z Mazur nie odleciał czwarty raz. Oto jak przeżywa polskie zimy
We wsi Spytkowo pod Giżyckiem bocian po raz czwarty z rzędu nie wyruszył na zimę do Afryki. Jego gniazdo znajduje się na słupie energetycznym przy drodze, niedaleko remizy strażackiej. Ptak jest już dobrze znany okolicznym mieszkańcom, którzy obserwują jego nietypowe zachowanie.
W tym roku bocian doczekał się partnerki i dwóch młodych. Cała trójka odleciała do Afryki, jednak samiec ponownie pozostał na Mazurach.
Nasz bocian został teraz na czwartą zimę. Miał w tym roku w gnieździe żonę i dwa pisklaki. Odprawił ich na zimę do Afryki, a sam w Spytkowie rządzi – powiedział PAP Leon Wojnicz, mieszkaniec wsi.
Ubiegłej zimy mieszkańcy obawiali się o jego los. Mimo śniegu i mrozu ptak pozostawał w gnieździe, nie szukając schronienia w pobliskich zabudowaniach. Jak relacjonował Wojnicz, po konsultacji z osobą zajmującą się bocianami dowiedzieli się, że najważniejszy jest dostęp do pożywienia.
Bocian przetrwał trudne warunki i także w tym roku nie zdecydował się na migrację. Jak wygląda jego codzienne życie w Spytkowie? Zobacz nagranie, na którym mieszkaniec opowiada o nietypowym sąsiedzie.
Źródło artykułu: PAP
Absolwentka filologii polskiej, której największą pasją są słowa. Od 2018 roku pracowałam jako copywriterka. Od 2024 roku związana z o2.pl. Kiedy nie piszę, chętnie sięgam po książki, bo to nie tylko świetny sposób na relaks, ale i rozwijanie wyobraźni. Żaden temat nie jest dla mnie niważny — wierzę, że każdy zasługuje na uwagę i warto mu się przyjrzeć z otwartością. Napisz do mnie anna.wajs-wiejacka@grupawp.pl.