Bohaterska akcja w Łodzi. Zobaczyła starszego człowieka w oknie

Kamienica w Łodzi stanęła w płomieniach. Dzięki interwencji Moniki Moszczyńskiej, pracownicy pobliskiego baru, udało się uratować człowieka. Starszy pan stał w oknie płonącego mieszkania i chciał wyskoczyć. Kobieta zareagowała natychmiast.

Uratowała z ognia człowieka Uratowała z ognia człowieka
Źródło zdjęć: © Facebook

Pożar wybuchł w sobotę przy ul. Łagiewnickiej 96 w Łodzi. Zgłoszenie na numer 112 wpłynęło o godz. 12.38. Ogień był na tyle gwałtowny, że jeden z mieszkańców kamienicy nie był w stanie opuścić mieszkania normalnie i zdecydował się wyskoczyć przez okno. Stało się to jeszcze przed przyjazdem strażaków.

Szybka reakcja kobiety

Jak poinformowała straż pożarna w Łodzi, ogień gasiło siedem zastępów. Prawdopodobna przyczyna to zaprószenie ognia przed lokatora. Na szczęście ogień udało się opanować. Nie wiadomo natomiast, jak skończyłoby się to dla jednego z mieszkańców kamienicy, gdyby nie szybka reakcja kobiety pracującej w barze obok.

Jak wspomina w rozmowie z "Faktem" pani Monika, podczas pracy w barze poczuła dziwny zapach spalenizny. Wyszła na zewnątrz i zobaczyła przerażający widok — kłęby dymu buchające z kamienicy obok, po czym usłyszała wybuch, a w ogniu — starszego człowieka. Wspomina, że od razu pobiegła po telefon i zadzwoniła pod numer alarmowy.

Stałam niedaleko. Nagle usłyszałam wybuch, zobaczyłam ogień a w nim starszego człowieka. Znam go z widzenia. To schorowany pan, porusza się z trudem, po kilka kroczków i odpoczywa, prawie nie mówi. On nie mógł nawet wołać o pomoc. Widziałam, że chce skoczyć, ale na pewno się bał - opowiada "Faktowi" kobieta.

Chciał wyskoczyć z okna

Kobieta obawiała się, że ogień może rozprzestrzenić się tak szybko, że służby nie zdążą przyjechać na czas i mężczyzna zdecyduje się na ten desperacki krok i będzie chciał wyskoczyć z okna.

Stałam z jeszcze jedną kobietą. Wystawiłyśmy ręce, ale przecież nie chwyciłybyśmy lecącego z okna człowieka - wspomina kobieta.

Udało jej się zwrócić uwagę innych ludzi, którzy szybko zaczęły się pojawiać obok. Dziesiątki przechodniów ustawiło się przed kamienicą i prosiło mężczyznę, aby skoczył. Zapewniali go, że uda im się go uratować. Tak się stało. Starszy pan skoczył prosto w ręce przypadkowych świadków zdarzenia.

Udało się go uratować

Zaraz potem ułożyli go na chodniku. Przyjechała straż pożarna, pogotowie. Starszy pan został zabrany do szpitala. "Trudno będzie o tym zapomnieć. Z mieszkania tego pana nic pewnie nie zostało. Mam nadzieję, że on dojdzie do siebie, że uratowaliśmy mu życie" - mówi pani Monika.

[Mężczyzna] wyskoczył z I piętra z uwagi na odciętą drogę ucieczki. Kiedy przyjechaliśmy, był już na dole. Został przekazany pod opiekę pogotowia - poinformował "Gazetę Wyborczą" mł. kpt. Łukasz Górczyński.
Mężczyzna lat około 60 w stanie ciężkim, z obrażeniami wielonarządowymi, został przekazany do centrum urazowego w Koperniku - potwierdza Adam Stępka, rzecznik łódzkiego pogotowia.

Protest ratowników medycznych. Gość zdradza zarobki

Źródło artykułu: o2pl
Wybrane dla Ciebie
Wyniki Lotto 23.02.2026 – losowania Multi Multi, Ekstra Pensja, Ekstra Premia, Mini Lotto, Kaskada
Wyniki Lotto 23.02.2026 – losowania Multi Multi, Ekstra Pensja, Ekstra Premia, Mini Lotto, Kaskada
Nie żyje st. bryg. Wojciech Milewski. W straży pożarnej pracował ponad 50 lat
Nie żyje st. bryg. Wojciech Milewski. W straży pożarnej pracował ponad 50 lat
Ksiądz wszedł do zakrystii. Taką kartkę zostawił mu kościelny
Ksiądz wszedł do zakrystii. Taką kartkę zostawił mu kościelny
Stan 17-latka po wypadku kolejowym nie poprawia się. "Doszło do zakażenia"
Stan 17-latka po wypadku kolejowym nie poprawia się. "Doszło do zakażenia"
Wyszedł z domu w piątek. Pilny komunikat ws. 16-latka
Wyszedł z domu w piątek. Pilny komunikat ws. 16-latka
Zaskakujący pomysł Kościoła Norwegii. "Wielkanoc z Harrym Potterem"
Zaskakujący pomysł Kościoła Norwegii. "Wielkanoc z Harrym Potterem"
Skandal we Włocławku. Pijany lekarz na dyżurze. Pracownik wezwał policję
Skandal we Włocławku. Pijany lekarz na dyżurze. Pracownik wezwał policję
Zoo Opole nie kryje radości. "Po wielu latach starań"
Zoo Opole nie kryje radości. "Po wielu latach starań"
W lesie odbywały się zawody sportowe. Nagle na drodze pojawiła się chmara
W lesie odbywały się zawody sportowe. Nagle na drodze pojawiła się chmara
Wyróżnia go jedna rzecz. Kot Zgredek czeka na adopcję
Wyróżnia go jedna rzecz. Kot Zgredek czeka na adopcję
"Śmierć szefa mafii to nie koniec". Co dalej z kartelem CJNG?
"Śmierć szefa mafii to nie koniec". Co dalej z kartelem CJNG?
Zapadlisko w centrum Olkusza. Dziura ma 3 metry głębokości
Zapadlisko w centrum Olkusza. Dziura ma 3 metry głębokości