Bohaterska interwencja w Chorzowie. "Serce waliło mi jak młot"
Przemysław Banaś, wychowawca z Domu Dziecka, stanął oko w oko z nożownikiem w Chorzowie. Dzięki jego odwadze udało się uniknąć większej tragedii. - Serce waliło mi jak młot - relacjonuje Banaś dla "Super Expressu".
Źródło zdjęć: © X