Informacja o bombie. Sprawdzają samolot na lotnisku Chopina

Około godziny 18 w Warszawie wylądował samolot z Turcji. Pojawiły się doniesienia o bombie, która rzekomo może się znajdować pokładzie. Trwa przeszukiwanie maszyny.

W samolocie, który przyleciał do Warszawy ze Stambułu, rzekomo znajduje się bombaW samolocie, który przyleciał do Warszawy ze Stambułu, rzekomo znajduje się bomba
Źródło zdjęć: © Wikimedia Commons

Informację o przeszukiwaniu samolotu pod kątem bomby potwierdził Piotr Rudzki. Rzecznik portu lotniczego im. Fryderyka Chopina w Warszawie przyznał, że ktoś wykonał anonimowy telefon, w którym ostrzegł przed potencjalnym zagrożeniem.

Przed lądowaniem pojawiła się anonimowa informacja o bombie na pokładzie maszyny – przekazał Piotr Rudzki w rozmowie z Polsat News.

Airbus A319, w którym rzekomo miałaby się znajdować bomba, przyleciał do Warszawy ze Stambułu. Jest to maszyna tureckich linii lotniczych Turkish Airlines. W chwili obecnej znajduje się na oddalonej od hangarów płycie postojowej.

Zobacz też: Gigantyczny lej po eksplozji bomby. Policja publikuje zdjęcia

Samolot jest przeszukiwany przez pirotechników. Zanim przystąpili do działania, z pokładu ewakuowano wszystkich pasażerów – według "Gazety Wyborczej" było to ponad sto osób. Ze względów bezpieczeństwa na miejscu są również obecne karetki, co stanowi standardową procedurę w podobnych przypadkach.

Lot ze Stambułu, pasażerski. Pasażerów wyprowadzono, trwa sprawdzenie pirotechniczne – uzasadniła w rozmowie z Wirtualną Polską Dagmara Bielec-Janas, rzeczniczka Nadwiślańskiego Oddziału Straży Granicznej.

Ewakuacja wszystkich pasażerów zakończyła się po godzinie 18. Około 19:50 Dagmara Bielec-Janas potwierdziła w rozmowie z "Gazetą Wyborczą", że pirotechnicy nadal przeszukują pokład samolotu.

Źródło artykułu: o2pl
Wybrane dla Ciebie