Brał łapówki za recepty na silne leki. Psychiatra stanie przed sądem
Lekarz psychiatra miał we Wrocławiu brać łapówki za wystawianie recept na silne leki opioidowe i psychotropowe bez medycznych wskazań. Prokuratura skierowała do sądu akt oskarżenia w tej sprawie.
Z ustaleń śledczych wynika, że psychiatra poświadczał nieprawdę w dokumentacji medycznej i za pieniądze wystawiał recepty na silne leki opioidowe oraz psychotropowe. Recepty pozwalały później wykupić w aptekach środki określane jako narkotyczne.
W trakcie wielomiesięcznego śledztwa zatrzymano dwie osoby – lekarza oraz osobę, która miała płacić mu za kolejne recepty. Oboje usłyszeli zarzuty korupcyjne, a także dotyczące udziału w obrocie znaczną ilością narkotyków. Śledczy wyliczyli, że zatrzymani usłyszeli łącznie ponad 6,7 tys. zarzutów.
Według prokuratury na receptach wystawionych przez lekarza miało znaleźć się około 200 tys. tabletek środków narkotycznych. Podczas przeszukań policjanci zabezpieczyli również gotówkę. U podejrzanych znaleziono ponad 160 tys. zł. Lekarz spędził w tymczasowym areszcie łącznie osiem miesięcy.
Akt oskarżenia trafił już do sądu. Zarówno psychiatra, jak i druga oskarżona osoba, muszą liczyć się z karą do 12 lat więzienia.
Absolwent Uniwersytetu Przyrodniczo-Humanistycznego w Siedlcach. Dziennikarz specjalizujący się w tematyce biznesowej, sportowej i wojennej. Z mediami związany od 2011 roku, publikował m.in. w WP SportoweFakty, a obecnie w o2.pl. W swoich tekstach łączy analizę trendów internetowych z przystępnym językiem i wyczuciem społecznych nastrojów. Dziennikarz z zamiłowania, który nie boi się trudnych tematów. Prywatnie ojciec dwójki dzieci, który po pracy lubi dobrą książkę oraz film. Kontakt: jakub.artych@grupaw.pl.