11-latek wpadł pod autobus. Policja pokazała wstrząsające nagranie
Do zdarzenia doszło 22 maja na ul. Zygmuntowskiej w Gliwicach. Jak informuje policja, 11-letni chłopiec poruszający się hulajnogą elektryczną wjechał na oznakowane przejście dla pieszych w momencie, gdy przejeżdżał przez nie autobus komunikacji miejskiej. Wówczas doszło do zderzenia.
Na szczęście kierowca autobusu zachował czujność i dzięki szybkiej reakcji oraz niewielkiej prędkości pojazdu udało się uniknąć tragedii. Dziecko doznało jedynie powierzchownych otarć i nie odniosło poważniejszych obrażeń.
Funkcjonariusze ustalili, że 11-latek nie posiadał wymaganej karty rowerowej. Dokumentacja sprawy została przekazana do Wydziału Rodzinnego i Nieletnich Sądu Rejonowego w Gliwicach, który oceni okoliczności zdarzenia i podejmie dalsze decyzje.
Policja opublikowała nagranie "ku przestrodze". Materiał ma przypominać o zasadach obowiązujących użytkowników hulajnóg elektrycznych. Przepisy jasno wskazują, że przejście dla pieszych jest przeznaczone wyłącznie dla pieszych. Osoba kierująca hulajnogą, chcąc przekroczyć jezdnię, musi zejść z pojazdu i przeprowadzić go przez pasy.
Mundurowi przypominają również, że osoby w wieku od 10 do 18 lat mogą korzystać z hulajnóg elektrycznych wyłącznie po uzyskaniu karty rowerowej lub odpowiednich uprawnień.
Dziennikarz portalu o2.pl od 2023 roku. Wcześniej przez kilka lat związany z "Super Expressem" oraz lokalną Telewizją Sfera. Absolwent dziennikarstwa i komunikacji społecznej Uniwersytetu Śląskiego w Katowicach. Specjalizuję się w relacjonowaniu wydarzeń krajowych i zagranicznych, nieustannie poszukując rozmówców, którzy pomogą czytelnikom lepiej zrozumieć skomplikowaną rzeczywistość. Szczególnie interesuję się polityką międzynarodową, ze szczególnym uwzględnieniem regionów objętych konfliktami zbrojnymi. Moją pasją jest sport – w wolnych chwilach jeżdżę na rowerze i gram w siatkówkę. Uwielbiam czytać reportaże, zwłaszcza autorstwa polskich reporterów. Fascynuje mnie również historia – nieustannie przypominająca, że choć ciągle zatacza koło, za każdym razem uczy nas życia na nowo.