Brutalne praktyki agencji towarzyskiej. Mieszkańcy w szoku, kto za to odpowiada

Na przedmieściach Włocławka (woj. kujawsko-pomorskie) przez lata potajemnie działała agencja towarzyska, którą wiosną zdemaskowała policja. Mieszkańcy są wstrząśnięci, a nowe fakty wychodzą na jaw. Tym bardziej, że w sprawę zamieszany jest nawet ksiądz i strażnik więzienny.

Były ksiądz zarządzał agencją towarzyską pod WłocławkiemByły ksiądz zarządzał agencją towarzyską pod Włocławkiem? Prokuratura wyjaśnia sprawę
Źródło zdjęć: © Pixabay
Danuta Pałęga

Doniesienia o tej sprawie szokują nie tylko lokalnych mieszkańców. Wiosną tego roku policjanci z Bydgoszczy rozbili nielegalny seks-biznes w woj. kujawsko-pomorskim. Śledztwo prowadzone jest przez Prokuraturę Okręgową we Włocławku, która zatrzymała trzy osoby.

Jak informuje Fakt, śledczy ustalili, że agencję pod Włocławkiem prowadzili: Kamil A., były ksiądz diecezji włocławskiej, Tomasz S., strażnik więzienny, oraz Patrycja B., znana jako "Madame Demon".

Z relacji prokuratury wynika, że kobiety pracujące w agencji były zmuszane do świadczenia seks-usług BDSM. Praktyki te obejmowały dominację, uległość, dyscyplinę, kary i niewolę. Były one również regularnie bite i gwałcone.

Dalsza część artykułu pod materiałem wideo

"Paragony grozy" nad morzem. "Wszyscy przyglądamy się lepiej złotówce"

Nieoficjalne ustalenia lokalnych dziennikarzy wskazują, że działalność agencji towarzyskiej była dobrze ukryta i skierowana do wąskiego kręgu klientów, w tym osób znanych w środowiskach biznesowych oraz wpływowych.

Tomasz S., strażnik więzienny, usłyszał zarzut kierowania zorganizowaną grupą przestępczą i został aresztowany na trzy miesiące. Kamil A., były ksiądz, odpowie za czerpanie korzyści z cudzej prostytucji, ułatwianie jej oraz podżeganie do pobicia. Do aresztu trafiła również Patrycja B., czyli "Madame Demon", która odpowie za czerpanie korzyści z cudzej prostytucji.

Została zobowiązana do stawiania się na policyjny dozór oraz ma zakaz opuszczania kraju, kontaktowania się ze współpodejrzanymi oraz zbliżania się do pokrzywdzonych - podał dziennik "Nowości".

Prokuratura potwierdziła, że śledztwo jest w toku, a w najbliższych tygodniach do sądu zostanie skierowany akt oskarżenia. Zainteresowanie sprawą jest ogromne, a lokalna społeczność wciąż jest w szoku po ujawnieniu jej wstrząsających szczegółów.

Wybrane dla Ciebie
Fala dezercji wśród Rosjan. Dominuje jeden obszar
Fala dezercji wśród Rosjan. Dominuje jeden obszar
Przygotowania do akcji ratunkowej Timmy'ego. Niemcy uruchamiają plan "B"
Przygotowania do akcji ratunkowej Timmy'ego. Niemcy uruchamiają plan "B"
Łukasz Litewka nie żyje. Jest decyzja w sprawie kierowcy
Łukasz Litewka nie żyje. Jest decyzja w sprawie kierowcy
Litewka nagłośnił sprawę Antosia. "Uratował naszą rodzinę"
Litewka nagłośnił sprawę Antosia. "Uratował naszą rodzinę"
19-latka uderzyła BMW w ciężarówkę. Tragiczne wieści ze szpitala
19-latka uderzyła BMW w ciężarówkę. Tragiczne wieści ze szpitala
Trump znów przyłapany. Spójrzcie na oczy. Piszą, co robi nocami
Trump znów przyłapany. Spójrzcie na oczy. Piszą, co robi nocami
Zderzenie w Kębłowicach. Kierowca i ciężarna pasażerka byli pijani
Zderzenie w Kębłowicach. Kierowca i ciężarna pasażerka byli pijani
Dwoje 19-latków nie żyje. Ratownik mówi, co widział w Bolimowie
Dwoje 19-latków nie żyje. Ratownik mówi, co widział w Bolimowie
Polska granatowa. Zacznie się 26 kwietnia. Nagła zmiana w pogodzie
Polska granatowa. Zacznie się 26 kwietnia. Nagła zmiana w pogodzie
Oblała pannę młodą czarną farbą. Teraz bije się w pierś
Oblała pannę młodą czarną farbą. Teraz bije się w pierś
Poznań. Policja szuka kobiety ze zdjęć. W tle karygodny czyn
Poznań. Policja szuka kobiety ze zdjęć. W tle karygodny czyn
Karma zamiast zniczy. W ten sposób Jaślanie upamiętnili Łukasza Litewkę
Karma zamiast zniczy. W ten sposób Jaślanie upamiętnili Łukasza Litewkę