Brutalny atak. Sześć osób z pałką teleskopową okładało 15-latka

Do sieci trafiło nagranie z ataku na 15-letniego Alana. Chłopak został pobity przez rówieśników, którzy użyli m.in. pałki teleskopowej. Sprawą zajął się już sąd rodzinny.

15-latek pobity przez rówieśników. 15-latek pobity przez rówieśników. Zrzut ekranu z nagrania, które trafiło do sieci
Źródło zdjęć: © Polsat News | Polsat News

Do zdarzenia doszło 11 maja. Policja w Starogardzie Gdańskim otrzymała zgłoszenie o pobiciu dopiero następnego dnia. Ataku na 15-letnim Alanie dopuścili się jego rówieśnicy.

15-latek brutalnie pobity w parku

Do sieci trafiło wstrząsające nagranie, na którym widać całe zajście. Grupa nastolatków zaprowadziła Alana w zaciszne miejsce, a następnie zaczęto brutalnie okładać pokrzywdzonego. Użyto do tego m.in. pałki teleskopowej. Później oprawcy kazali ofierze klęknąć. Chłopak był kopany, uderzany i opluwany. Rówieśnicy pytali go o nazwiska kolegów, którzy mieli ich zaczepiać.

Alan trafił do placówki medycznej. Czuje się dobrze, a jego obrażenia nie są poważnie. Lekarze stwierdzili siniaki i stłuczenia.

Nie to, że straciłem przytomność, tylko umysł mi się po prostu wyłączył. Nie myślałem o tym. Lekarz powiedział, że z takimi obrażeniami, które ja przyjąłem, to inni ludzie wychodzą z gipsem - powiedział przed kamerą Polsat News pokrzywdzony chłopiec.

Jak wynika z krótkiego materiału Polsat News, 15-latek nie wie, dlaczego został zaatakowany. Osoby, które go pobiły zna, ale się z nimi nie zadaje. Po wszystkim, będąc w ogromnym szoku, oddalił się od grupy i zadzwonił do swojej mamy.

Byłam w pracy. Patrzę, że dzwoni. Już czułam ten stres, napięcie. I mówię: "Nie mów, że cię dorwali". A on mówi, że tak. Zaczęłam się trząść, łzy cisnęły mi się do oczu, musiałam iść po tabletkę uspokajającą, bo bym nie wytrzymała - powiedziała matka nastolatka.

Policja w Starogardzie Gdańskim . Nagranie z pobicia trafiło z kolei do sieci. Funkcjonariusze zabezpieczyli wideo i ustalili tożsamość sprawców.

Nasi policjanci zabezpieczyli nagranie tego zajścia. Zarejestrowane zostało telefonem komórkowym. Funkcjonariusze ustalili personalia wszystkich uczestników tego zdarzenia - powiedział asp. szt. Marcin Kunka, rzecznik prasowy KSP w Starogardzie Gdańskim.

Wśród napastników było trzech chłopców i trzy dziewczyny. Policja zatrzymała już 15-latkę i jej rówieśnika. Nieletnich doprowadzono do sądu rodzinnego, który zdecydował o objęciu ich nadzorem kuratora.

Parada 9 maja bez znaczącego symbolu. Specjalistka wyjaśnia przyczyny

Źródło artykułu: o2pl
Wybrane dla Ciebie
Krzyżówka dla znawców sztuki. Tylko mistrz odkryje wszystkie hasła
Krzyżówka dla znawców sztuki. Tylko mistrz odkryje wszystkie hasła
Pokazali jak wygląda dworzec kolejowy w Mławie. "Nie było widać schodów"
Pokazali jak wygląda dworzec kolejowy w Mławie. "Nie było widać schodów"
Pamiętasz "Janosika"? Sprawdź się w krzyżówce z kultowego serialu
Pamiętasz "Janosika"? Sprawdź się w krzyżówce z kultowego serialu
Chiny ostrzegają ws. Tajwanu? Eksperci obalają mit
Chiny ostrzegają ws. Tajwanu? Eksperci obalają mit
Przymusowe lądowanie w Krakowie. Świadkowie mówią, co robiła 45-latka
Przymusowe lądowanie w Krakowie. Świadkowie mówią, co robiła 45-latka
7,95 zł za sztukę. Produkt z Action przyda się w każdym domu
7,95 zł za sztukę. Produkt z Action przyda się w każdym domu
Niemcy podali stawkę. I jeszcze taki dopisek. Polacy się rzucili
Niemcy podali stawkę. I jeszcze taki dopisek. Polacy się rzucili
Melania Trump wściekła na modelki. Chodzi o jej syna
Melania Trump wściekła na modelki. Chodzi o jej syna
Generał tłumaczy, jak powstrzymać Putina. Mówi, co ma zrobić Ukraina i Europa
Generał tłumaczy, jak powstrzymać Putina. Mówi, co ma zrobić Ukraina i Europa
Kim Dzong Un na uroczystościach z córką. Pierwsza taka wizyta
Kim Dzong Un na uroczystościach z córką. Pierwsza taka wizyta
Zidentyfikowali pierwszą ofiarę pożaru w Szwajcarii. Miał tylko 17 lat
Zidentyfikowali pierwszą ofiarę pożaru w Szwajcarii. Miał tylko 17 lat
Od razu wyszli z auta. Rozejrzeli się i uciekli. Wiadomo, kto kierował
Od razu wyszli z auta. Rozejrzeli się i uciekli. Wiadomo, kto kierował