Do tragedii doszło w sobotę przed południem w jednym z hoteli w kurorcie Cala Tarida na zachodnim wybrzeżu Ibizy. 64-letni turysta z Wielkiej Brytanii przebywał na wakacjach z żoną i córką.
Brytyjski turysta zginął na Ibizie. Zjechał ze zjeżdżalni i nie wypłynął z basenu
Po zjechaniu ze zjeżdżalni wodnej mężczyzna nie wynurzył się z basenu. Pracownicy hotelu natychmiast rozpoczęli resuscytację krążeniowo-oddechową i użyli defibrylatora po stwierdzeniu zatrzymania krążenia. Na miejsce wezwano także służby ratunkowe.
Ratownicy kontynuowali akcję reanimacyjną, jednak mimo intensywnych działań życia 64-latka nie udało się uratować. Zgon stwierdzono około godziny po otrzymaniu zgłoszenia.
Hiszpańska Gwardia Cywilna prowadzi postępowanie wyjaśniające okoliczności zdarzenia. Jak przekazali śledczy, na ciele mężczyzny nie stwierdzono widocznych obrażeń, które mogłyby wskazywać na uderzenie o zjeżdżalnię lub elementy basenu.
Śledczy zakładają, że odpowiedź na pytanie o przyczynę tragedii przyniesie sekcja zwłok. Ma ona wykazać, czy 64-latek doznał nagłego problemu zdrowotnego jeszcze przed wejściem do wody lub podczas korzystania ze zjeżdżalni.