Burza w amerykańskim Sądzie Najwyższym. Ostre słowa i przeprosiny
Sonia Sotomayor odniosła się do kontrowersyjnych uwag wygłoszonych podczas wystąpienia na Uniwersytecie Kansas. Sędzia Sądu Najwyższego USA przeprosiła za krzywdzące komentarze pod adresem swojego kolegi sędziego.
Najważniejsze informacje
- Sotomayor przeprosiła za niestosowne słowa pod adresem Kavanaugha; sprawę opisała NBC News.
- Spór dotyczy interpretacji "uzasadnionego podejrzenia" przy zatrzymaniach w rejonie Los Angeles.
- Incydent odsłonił napięcia w Sądzie Najwyższym USA między blokiem konserwatywnym a liberalnym.
Wystąpienie sędzi Soni Sotomayor na Uniwersytecie Kansas wywołało poruszenie w prawniczym środowisku. Jak podała PAP za stacją NBC News, sędzia przyznała, że jej wcześniejsze uwagi o opinii Bretta Kavanaugha ws. działań służb imigracyjnych były "niestosowne". Podkreśliła, że przeprosiła kolegę z ławy za osobisty ton komentarza.
Tłem przeprosin jest spór o standard "uzasadnionego podejrzenia” w zatrzymaniach dokonywanych w miejscach, gdzie gromadzą się imigranci szukający pracy. Według NBC News Sotomayor sprzeciwiała się takiemu podejściu, argumentując, że opinia Kavanaugha "bagatelizowała ryzyko naruszeń konstytucyjnych i dopuszczała zatrzymywanie osób bez wystarczających podstaw, m.in. ze względu na miejsce przebywania czy charakter wykonywanej pracy".
Kolejny amerykański atak na przemytników. Zginęły dwie osoby
Według Bloomberg Law sędzia odniosła się do autora opinii bez podawania jego nazwiska. - To ktoś, którego rodzice mieli wyuczone zawody, i prawdopodobnie nie zna nikogo, kto pracuje na godziny - powiedziała.
Kavanaugh o specyfice miejsc pracy dorywczej
Brett Kavanaugh w omawianej sprawie wskazał, że policja może oprzeć działanie na "uzasadnionym podejrzeniu" wobec osób przebywających w lokalizacjach, gdzie regularnie zbierają się pracownicy dorywczy. Zwrócił uwagę na specyfikę takich punktów i charakter zatrudnienia na godziny. Ta interpretacja wywołała sprzeciw Sotomayor, która sygnalizowała ryzyko dyskryminacji wynikającej z samego miejsca pobytu. Sama sędzia odniosła się do ostrego tonu swoich uwag.
Odnosiłam się do sporu z jednym z moich kolegów, ale moje uwagi były nieodpowiednie. Żałuję krzywdzących komentarzy, a kolegę przeprosiłam - powiedziała podczas środowego wystąpienia, co cytuje NBC News.
Napięcia w Sądzie Najwyższym USA
NBC News zaznaczyła, że incydent obnażył rosnące napięcia w Sądzie Najwyższym, gdzie układ ideologiczny to obecnie sześciu sędziów konserwatywnych i trzech o poglądach liberalnych. W tle pojawiają się również inne przykłady ostrzejszych wystąpień: publiczna krytyka orzeczeń dotyczących administracji Donalda Trumpa formułowana przez sędzię Ketanji Brown Jackson oraz przestrogi sędziego Clarence’a Thomasa, że pogarszająca się atmosfera i "wyzwiska" mogą "podkopać tę instytucję".