Ruszył proces beatyfikacyjny ks. Kontnego. Sowieci zamordowali go w 1945 r. 

Ks. Paweł Kontny, pochodzący z Paprocan, został zamordowany w 1945 r. przez sowieckich żołnierzy. Miał wówczas 35 lat. Zginął, bo stanął w obronie bezbronnych kobiet. Młodego kapłana żegnały tłumy. We wtorek, 16 czerwca, w kościele św. Anny w Lędzinach rozpoczął się proces beatyfikacyjny duchownego.

Ruszył proces beatyfikacyjny; zdj. poglądoweRuszył proces beatyfikacyjny; zdj. poglądowe
Źródło zdjęć: © PAP, Wikimedia Commons | Jarosław Praszkiewicz
Aneta Polak

Wtorkowa inauguracja procesu beatyfikacyjnego odbyła się w parafii św. Anny w Lędzinach. Mszy św. oraz sesji otwierającej proces przewodniczył arcybiskup katowicki Andrzej Przybylski.

Arcybiskup Przybylski w swoim kazaniu zaznaczył: – Kiedy dzisiaj mówimy o ewangelizacji, o tym naszym wyjściu do ludzi, to on będzie dla nas zawsze znakiem takiego kapłaństwa: służebnego, niezamkniętego na plebanii. Kapłaństwa, które biegnie tam, gdzie być może spotka swojego Chrystusa najpełniej – dodał, podkreślając znaczenie postawy księdza Kontnego.

Uroczystości w Lędzinach

Uroczystości otwierające proces zgromadziły licznych wiernych oraz gości. Po zakończonej mszy św. rozpoczęła się pierwsza, publiczna sesja procesu beatyfikacyjnego, podczas której odczytano kluczowe dokumenty, w tym nihil obstat (formuła aprobaty) Stolicy Apostolskiej, zgodę Konferencji Episkopatu Polski oraz specjalny edykt ogłaszający rozpoczęcie postępowania.

Postulatorem procesu ze strony zgromadzenia chrystusowców został ks. Bogusław Kozioł. Po oficjalnym złożeniu przysięgi przez abp. Przybylskiego przekazano dekrety członkom trybunału, w tym delegatowi, rzecznikowi sprawiedliwości i notariuszowi.

Kim był ks. Paweł Kontny?

Paweł Kontny urodził się w 1910 r. w Paprocanach, dziś stanowiących dzielnicę Tychów. Wstąpił do zgromadzenia chrystusowców w 1932 r., zaś wieczyste śluby zakonne złożył cztery lata później. Święcenia kapłańskie otrzymał z rąk kardynała Augusta Hlonda w 1939 r.

Przez pewien czas pracował w Estonii, by następnie powrócić na Śląsk. Jego działalność duszpasterska, a zwłaszcza kazania wygłaszane w języku polskim, przyczyniły się do jego aresztowania i osadzenia w więzieniu w Mikołowie. Pomimo represji, duchowny nie zrezygnował z patriotycznej aktywności.

Zamordowany przez sowieckich żołnierzy

Od 1941 r. ks. Kontny pracował jako wikary w Lędzinach. Gdy w styczniu 1945 r. do miejscowości wkroczyły wojska radzieckie, ksiądz, posługujący się rosyjskim, interweniował w sprawie kilkudziesięciu jeńców, pochodzących ze Śląska i przymusowo wcielonych do niemieckiej armii. W efekcie mogli oni powrócić do swoich domów.

Do tragicznego zakończenia doprowadziła jednak sytuacja z 1 lutego 1945 r., kiedy to ks. Kontny ruszył z pomocą mieszkankom Lędzin, napastowanym przez żołnierzy radzieckich. Jego interwencja rozwścieczyła sowieckich żołnierzy. Gdy ksiądz próbował odejść, pobili go, a następnie zastrzelili.

Zginął w wieku 35 lat. Jego ciało zakopano, pogrzeb odbył się kilka dni później, gdy front przesunął się na zachód i udało się ekshumować zwłoki. Na nagrobku księdza umieszczono napis: "Zginął jako Dobry Pasterz za owce swoje".

Wieloletnie starania o beatyfikację

Działania związane z procesem beatyfikacyjnym ks. Kontnego sięgają 1988 r., kiedy wystosowano pierwszą oficjalną prośbę w tej sprawie.

W ostatnich latach postulator przedstawił kolejną, już formalną petycję byłemu metropolicie katowickiemu abp. Adrianowi Galbasowi. Jak informuje PAP, w 2024 r. utworzono Komisję Historyczną, a arcybiskup Galbas podpisał edykt o wszczęciu procesu. W marcu bieżącego roku nowy metropolita, abp Przybylski, wyznaczył członków trybunału procesowego.

Wybrane dla Ciebie