Była godzina 12:20. Ujęcie z Zatoki Gdańskiej. Krok od tragedii

Czwórka dzieci bez kamizelek ratunkowych dryfowała na desce SUP aż 400 metrów od brzegu. Sytuację w porę zauważył patrol wodny straży miejskiej. Dzięki natychmiastowej interwencji funkcjonariuszy dzieci wróciły pod opiekę dorosłych.

Czworo dzieci na jednej desce SUPCzworo dzieci na jednej desce SUP
Źródło zdjęć: © Straż Miejska
Danuta Pałęga

Najważniejsze informacje

  • Czworo dzieci na jednej desce SUP znosił silny wiatr daleko od brzegu.
  • Patrol wodny straży miejskiej błyskawicznie zareagował i uratował dzieci.
  • Opiekunowie zostali pouczeni, a dzieci bezpiecznie wróciły na ląd.

Patrol wodny straży miejskiej w Gdańsku regularnie monitoruje kanały portowe oraz okolice Zatoki Gdańskiej. W sobotę, 25 lipca, ich uwaga została ściągnięta przez "nietypowy obiekt" dryfujący w kierunku otwartego morza. Sytuację zauważono około godziny 12.20 w pobliżu Główek Portu Gdańskiego.

Interwencja na wodach Gdańska uratowała dzieci

Po użyciu lornetek funkcjonariusze zauważyli, że na jednej desce SUP znajdują się cztery małoletnie osoby. Dzieci od swojego opiekuna dzielił prawie kilometr. Sytuacja natychmiast została rozpoznana jako bardzo niebezpieczna, szczególnie ze względu na obecność dużych statków w okolicy wejścia do portu. Funkcjonariusze podjęli błyskawiczną decyzję o ewakuacji dzieci. Przetransportowano je na pokład policyjnej łodzi.

Brak kamizelek ratunkowych – realne zagrożenie

Wyjątkowo niepokojącym aspektem było to, że żadne z czworga dzieci nie miało na sobie kamizelki ratunkowej.

Sytuację dodatkowo pogarszał fakt, że żadne z dzieci nie miało na sobie kamizelki ratunkowej ani innych środków asekuracyjnych. Stwarzało to bezpośrednie zagrożenie dla ich życia i zdrowia - podkreślił w rozmowie z "Faktem" rzecznik Straży Miejskiej w Gdańsku.

Na brzegu funkcjonariusze dostrzegli jednego z opiekunów, który sygnalizował swoją obecność. Po przekazaniu dzieci dorosłemu, strażnicy dokładnie wyjaśnili mu powagę sytuacji i pouczyli na przyszłość. Skontaktowali się także telefonicznie z rodzicem jednego z dzieci, aby opisać przebieg zdarzenia od początku do szczęśliwego końca.

Apel strażników miejskich do rodziców i opiekunów dzieci

To kolejny przypadek, który pokazuje, jak błyskawicznie potrafią zmienić się warunki podczas korzystania ze sprzętu wodnego. Straż miejska w Gdańsku podkreśla wagę zachowania szczególnej ostrożności na wodzie.

Strażnicy apelują do rodziców i opiekunów o zachowanie szczególnej ostrożności, stały nadzór nad dziećmi oraz korzystanie z kamizelek ratunkowych podczas aktywności na wodzie.
Wybrane dla Ciebie