Całowali ciało zmarłego. Opłakany skutek. Koronawirus na pogrzebie

Wiodąca postać religijna Serbii zaraziła się koronawirusem kilka dni po dużym publicznym pogrzebie starszego biskupa, który zmarł na COVID-19.

pogrzebNa pogrzebie Amfilochiusza Radovica zebrał się tłum ludzi.
Źródło zdjęć: © Getty Images
Aldona Brauła

W środę patriarcha Ireneusz został przyjęty do szpitala z objawami COVID-19. W niedzielę 90-letni przywódca serbskiego Kościoła prawosławnego poprowadził nabożeństwo pogrzebowe najstarszego duchownego kościoła w Czarnogórze, 82-letniego Amfilochiusza Radovica.

Jego Świątobliwość jest hospitalizowany z COVID-19 w Belgradzie. Pozostaje bez objawów i jest doskonałego zdrowia - poinformowało biuro patriachy Irenuesza w oświadczeniu.

Tłumy na pogrzebie. Bez maseczek i dystansu

Żałobnicy zgromadzili się na uroczystości bez masek, a wielu całowało ciało biskupa leżące w otwartej trumnie. Doszło do tego pomimo znacznego wzrostu liczby zakażeń w Serbii oraz ostrzeżenia władz, że taka uroczystość stanowi zagrożenie dla społeczeństwa.

Koronawirus. Gdzie ruszy drugi szpital tymczasowy? Michał Dworczyk o lokalizacji

Amfilochiusz Radović zmarł w piątek. Nie wierzył w pandemię. Opisał pielgrzymki jako "szczepionkę Boga" i unikał noszenia maski. Zachęcał do tego także swoich wiernych.

Oprócz patriarchy Ireneusza kilka innych osób, które uczestniczyły w pogrzebie, zaraziło się koronawirusa. Poinformowano, że następca Amfilochiusza cierpiał na "łagodne zapalenie płuc". Desygnowany na premiera Czarnogóry Zdravko Krivokapic i prezydent Serbii również wzięli udział w wydarzeniu w Podgoricy.

Wybrane dla Ciebie