Chciał mieć piękne zdjęcie. Nie wiedział, że to będzie jego ostatnie

Sieć obiegło zdjęcie Roya George'a Tinashe Dikinyaya. Mężczyzna sfotografował się na krawędzi klifu. Chwilę później zaliczył śmiertelny upadek.

Mężczyzna chwile przed śmierciąMężczyzna chwile przed śmiercią
Źródło zdjęć: © Twitter

O wypadku poinformował portal New York Post. Do tragedii doszło przy Wodospadach Wiktorii w Zimbabwe. Roy George Tinashe Dikinya na zmianę z rodziną robił zdjęcia z ogromnego szczytu. Nie wiedział, że uwiecznia właśnie ostatnie chwile swojego życia.

Na fotografii widać mężczyznę zbliżającego się do przepaści. Chwilę później turysta poślizgnął się i spadł ponad 100 metrów w dół. Rodzina niezwłocznie zwróciła się o pomoc do ratowników, jednak było już za późno. Niestety Roy George Tinashe Dikinya nie miał żadnych szans na przeżycie upadku z takiej wysokości.

Ratownicy podjęli próbę odszukania i wydobycia ciała 40-latka. Udało im się zlokalizować je w częściach pomiędzy skałami na samym dnie wąwozu. Służby konsultowały się z ekspertami ds. bezpieczeństwa w celu znalezienia rozwiązania problemu wydobycia ciała. Minister rządu Zimbabwe Mangaliso Ndlovu przesłał swoje kondolencje rodzinie zmarłego.

To rzadki, tragiczny i niefortunny incydent. Zostaną podjęte wszelkie niezbędne środki ostrożności, aby uchronić się przed powtórzeniem tak niefortunnego incydentu - powiedział Ndlovu.

Czy ozdrowieńcy powinni być szczepieni? Prof. Simon: "Nie ma przeciwwskazań, żeby podbić poziom przeciwciał"

Źródło artykułu: o2pl
Wybrane dla Ciebie