Chciał przejść. Nagle nadjechała taksówka. Aż brakuje słów
Do sieci trafiło nagranie ukazujące wybryki taksówkarza. Najpierw doprowadził do groźnej sytuacji z udziałem pieszego, a później - bez powodu - postanowił zahamować.
W sieci co rusz pojawiają się nagrania prezentujące różnego rodzaju wybryki kierowców. Tym razem przyłapany został taksówkarz.
Agresywny taksówkarz wyprzedza na przejściu dla pieszych, nie ustępując pierwszeństwa pieszemu, a chwilę później bezcelowo, ostro hamuje na środku drogi - czytamy w opisie nagrania opublikowanego przez profil "Bandyci drogowi".
Jednocześnie pojawiła się informacja, że taksówkarz miał więcej na sumieniu.
Niestety nie uwieczniłem tego, co działo się kilkanaście sekund wcześniej, kiedy ten kierowca próbował na siłę wbić się w rząd aut, jadąc pod prąd, aby wyprzedzić jak najwięcej pojazdów. Na dodatek ciągle trąbił - podkreślono.
Co grozi za takie wybryki?
Wyprzedzanie na przejściu dla pieszych oraz nieustąpienie pierwszeństwa pieszemu jest wykroczeniem zagrożonym mandatem do 1500 zł i 15 punktami karnymi.
Dodatkowo celowe, gwałtowne hamowanie na drodze bez powodu może zostać uznane za stworzenie zagrożenia w ruchu drogowym, co również podlega karze grzywny, a w poważniejszych przypadkach sprawa może trafić do sądu, który może nałożyć wyższą karę finansową lub nawet orzec zakaz prowadzenia pojazdów.
Materiał ukazujący popisy kierowcy taksówki został wyświetlony już ponad 30 tys. razy.