Chiny ostro o działaniach USA. Pekin krytykuje zajęcie rosyjskich tankowców
MSZ Chin sprzeciwiło się zajęciu dwóch tankowców przez wojska USA na wodach międzynarodowych. Pekin uznał to za naruszenie prawa i egzekwowanie jednostronnych sankcji, które nie zostały autoryzowane przez ONZ.
Najważniejsze informacje
- Chiny skrytykowały zatrzymanie przez USA dwóch tankowców powiązanych z Rosją, Wenezuelą i Iranem.
- Waszyngton wiąże akcję z egzekwowaniem sankcji na rosyjską ropę i „flotę cieni”.
- Pekin odrzuca sankcje niezatwierdzone przez ONZ, wskazując na naruszenie prawa międzynarodowego.
Jak informuje Polska Agencja Prasowa, MSZ Chin oświadczyło w czwartek, że zajęcie przez USA rosyjskich tankowców na wodach międzynarodowych jest bezprawne. - Samowolne zatrzymywanie przez USA jednostek innych państw na pełnym morzu stanowi poważne naruszenie prawa międzynarodowego – powiedziała rzeczniczka resortu Mao Ning na briefingu prasowym.
Chiny, kluczowy partner handlowym Rosji, konsekwentnie odmawiają uznania zachodnich sankcji. Pekin podkreśla, że nie uznaje zachodnich środków restrykcyjnych, które nie mają mandatu ONZ. Mao Ning podkreśliła, że Chińczycy "sprzeciwiają się wszelkim działaniom naruszającym cele i zasady Karty Narodów Zjednoczonych oraz godzącym w suwerenność i bezpieczeństwo innych krajów". Wskazała również na problem egzekwowania "jednostronnych sankcji” poza ramami prawa międzynarodowego.
Nagrania z manewrów Chin wokół Tajwanu. Napięta sytuacja w regionie
Działania USA na Atlantyku i Karaibach
Dowództwo Europejskie USA (EUCOM) przekazało w środę 7 stycznia, że na północnym Atlantyku zajęto tankowiec M/V Bella 1. Jednostka płynęła pod rosyjską banderą, miała zmienioną nazwę i była ścigana od dwóch tygodni przez amerykańskie okręty. Z kolei Dowództwo Południowe (SOUTHCOM) przejęło na Morzu Karaibskim tankowiec M/T Sophia, objęty sankcjami za przewóz rosyjskiej ropy. Waszyngton od miesięcy zaostrza kurs wobec tzw. floty cieni.
W tle jest szerszy pakiet zachodnich ograniczeń wobec eksportu ropy z Rosji, w tym limity cenowe. USA sygnalizują, że będą aktywnie ścigać jednostki, które omijają reżim sankcyjny i przeładunki na morzu. Ostatnie operacje mają potwierdzać determinację organów wojskowych i sankcyjnych.
Źródło: PAP.