Ciężarówka z kierowcą tonęła w wodzie. Scena jak z filmu akcji

Piloci z rezerwatu przyrody Sheldrick w Kenii uratowali kierowcę ciężarówki, którą zmyła fala powodziowa na grobli Galana Kulalu. Przerażony mężczyzna spędził w rzece z krokodylami ponad 6 godzin.

Śmigłowiec uratował kierowcęŚmigłowiec uratował kierowcę
Źródło zdjęć: © Twitter

W brawurowej akcji uczestniczyli dwaj bracia - 22-letni pilot helikoptera Taru Carr-Hartley i 20-letni Roah. Brytyjczycy mieszkają w Kenii i działają przy projektach ochrony przyrody w tym kraju. Światowe media porównują niezwykły ratunek ze sceną z filmu "Mission Impossible".

Największa porażka polityczna 2025 roku. "Afera goni aferę"

Ciężarówka zmyta przez falę

Wszystko wydarzyło się, kiedy kierowca ciężarówki przejeżdżał przez groblę nad rzeką Galana w kenijskim Parku Narodowym Tsavo East. W pewnym momencie pojazd został zalany przez gwałtowną powódź po ulewnych deszczach.

Samochód z benzyną przewrócił się na bok, a kierowca nie mógł samodzielnie się z niego wydostać. Udało mu się jedynie otworzyć okno i wejść na bok ciężarówki.

Ratownicy nie mogli nic zrobić

Ratownicy widzieli, co się dzieje, ale nie mogli nic zrobić - poziom wody nadal się podnosił i nie mogli bezpiecznie dotrzeć do Kenijczyka. Po sześciu godzinach zwrócili się do rezerwatu przyrody Sheldrick Wildlife Trust, ponieważ posiada on swój helikopter.

Zwykle używają maszyny do ratowania słoni i nosorożców, ale tym razem wzięła udział w nietypowej akcji na rzece Galana. Całą akcję opisał rzecznik rezerwatu w rozmowie z lokalnymi mediami.

Brawurowa akcja na rzece. Bracia uratowali kierowcę

- Kiedy chłopcy podlecieli bliżej, z ulgą zauważyli, że kierowca wciąż się trzyma, ale woda przewróciła cysternę na bok, rozbijając przednią szybę i zalewając kabinę, a czasu było coraz mniej. To była tylko kwestia czasu, zanim rzeka całkowicie pochłonie cały pojazd - powiedział.

Przyrodnicy wyciągnęli kierowcę z tonącego samochodu i umieścili w miejscu, gdzie mogli do niego bezpiecznie dotrzeć ratownicy, po czym wrócili do swojej bazy w parku narodowym. Gazeta "Daily Mail" podała później, że cysterna z benzyną zjechała dalej w dół rzeki na głębszą wodę, co mogłoby oznaczać śmierć kierowcy, gdyby został w pojeździe.

Źródło artykułu: o2pl
Wybrane dla Ciebie
Wyniki Lotto 01.01.2026 – losowania Lotto, Lotto Plus, Multi Multi, Ekstra Pensja, Ekstra Premia, Mini Lotto, Kaskada
Wyniki Lotto 01.01.2026 – losowania Lotto, Lotto Plus, Multi Multi, Ekstra Pensja, Ekstra Premia, Mini Lotto, Kaskada
Ujęcie z 1 stycznia. "Często wpada". Leśnicy komentują
Ujęcie z 1 stycznia. "Często wpada". Leśnicy komentują
Dramat rodzin po pożarze. Bez przerwy szukają bliskich. "Straszny moment"
Dramat rodzin po pożarze. Bez przerwy szukają bliskich. "Straszny moment"
Kto po Trumpie? Ruszyła giełda nazwisk. Wskazali faworyta
Kto po Trumpie? Ruszyła giełda nazwisk. Wskazali faworyta
Ratował ludzi w szwajcarskim barze. "Płonęli żywcem"
Ratował ludzi w szwajcarskim barze. "Płonęli żywcem"
Leżał skulony na lodzie. Takiego finału akcji nikt się nie spodziewał
Leżał skulony na lodzie. Takiego finału akcji nikt się nie spodziewał
Rosja powiększy siły nad Bałtykiem? "Będzie przemieszczać zasoby"
Rosja powiększy siły nad Bałtykiem? "Będzie przemieszczać zasoby"
Straż Graniczna nie odpuszcza. Sypią się deportacje. Z 266 aż 200 to Ukraińcy
Straż Graniczna nie odpuszcza. Sypią się deportacje. Z 266 aż 200 to Ukraińcy
Pożar w Szwajcarii. Wideo wyciekło do sieci. Drastyczne sceny
Pożar w Szwajcarii. Wideo wyciekło do sieci. Drastyczne sceny
Taki widok w Nowy Rok. Piszą, co wypadło z auta. Zdjęcie z Gliwic
Taki widok w Nowy Rok. Piszą, co wypadło z auta. Zdjęcie z Gliwic
Leśnicy wyszli na obchód. Nagle je zauważyli. "Śnieg odsłonił"
Leśnicy wyszli na obchód. Nagle je zauważyli. "Śnieg odsłonił"
Nietypowa kolęda na Śląsku. Księża wprowadzili obowiązkowe zaproszenia
Nietypowa kolęda na Śląsku. Księża wprowadzili obowiązkowe zaproszenia