Proboszcz znalazł taką kopertę w tacy. "Posłusznie wpłaciłem"
Jezuita, o. Grzegorz Kramer, podzielił się historią, która stała się dla niego źródłem "porannej radości". Po wejściu do zakrystii duchowny otrzymał od proboszcza kopertę z odręcznym dopiskiem.
O. Grzegorz Kramer od kilku lat organizuje zbiórkę na Hospicjum w Pucku, które stworzył ks. Jan Kaczkowski. Jak informuje duchowny, pod opieką placówki jest średnio 25-30 dzieci, które straciły rodziców.
Za zebrane pieniądze organizowane są dla nich m.in. zajęcia integracyjne oraz wyjazdy z noclegiem. Mimo że w tym roku celem było zebranie 70 tys. zł, to darczyńcy wpłacili już ponad 120 tys. zł.
Zdarza się również, że wierni przekazują pieniądze na hospicjum w kopertach podczas tacy. Tak było w ostatnią niedzielę.
Proboszcz długo milczał. Przelała się czara goryczy. Pokazali nagranie
Wszedłem do zakrystii, proboszcz akurat ubierał ornat. Spojrzał na mnie i rzekł: "W tacy była dla ciebie koperta". - Dla mnie? - zapytałem. "No dla Hospicjum". Taką to miałem poranną radość z tego, że gadanie o Hospicjum wchodzi do świadomości ludzi, żyjących daleko od Pucka. Posłusznie więc wpłaciłem te dwie stówki na dzieciaki z Grupy Wsparcia - podkreślił o. Kramer.
Jak widzimy na załączonym zdjęciu, w kopercie z podpisem: "ks. Grzegorz Kramer na Hospicjum" znajdował się banknot o nominale 200 zł.
Duchowny nie krył wzruszenia. Choć darczyńca pozostał anonimowy, ks. Kramer publicznie podziękował za ten piękny gest solidarności i dobroci. Internauci również docenili piękny gest.
"Podziękowania dla Księdza i dla Darczyńcy", "Dziękujemy", "Jest radość". "Warto ogłaszać. Zawsze ktoś usłyszy" - czytamy w komentarzach.