Czarne audi krąży pod szkołą. Kierowca zaczepia dzieci i zaprasza do auta

64

Niepokojące doniesienia płyną ze wsi Borawe pod Ostrołęką (woj. mazowieckie). Pod lokalną podstawówką w ostatnim czasie widywany jest dziwny samochód. Dzieci opowiadają rodzicom, że ktoś częstuje je cukierkami i pokazuje sztuczki karciane, a następnie zaprasza do auta.

Czarne audi krąży pod szkołą. Kierowca zaczepia dzieci i zaprasza do auta
Pod szkołą podstawową w Borawem widywane jest tajemnicze czarne audi (Facebook)

Na mieszkańców leżącej między Ostrołęką a Ostrowią Mazowiecką wsi Borawe padł blady strach. Sprawę tajemniczego samochodu pojawiającego się pod szkołą opisuje portal moja-ostroleka.pl. Dyrektor podstawówki zaalarmował już policję oraz władze gminy.

Niepokój pod Ostrołęką. Dzieci są zaczepiane pod szkołą

Pod Szkołą Podstawową im. Orła Białego w Borawem zaczęto widywać czarne audi. Rodzice twierdzą, że ktoś zaczepia ich dzieci, częstując je cukierkami. Ma także pokazywać maluchom sztuczki karciane i zapraszać do samochodu.

W wiosce panuje spory niepokój. O niepokojącym zjawisku mieszkańcy poinformowali władze szkoły. Dyrektor placówki zaapelował w sieci o zachowanie ostrożności.

Dostaliśmy niepokojące sygnały od mieszkańców, że od kilku dni Audi A4 Allroad na obcych numerach rejestracyjnych jeździ po Borawem. W ostatnich dniach pod szkołami z naszego powiatu miało miejsce zaczepianie dzieci, dawanie cukierków, pokazywanie sztuczek karcianych, a na końcu zapraszanie do samochodu – pisze na swoim Facebooku szkoła.
Trwa ładowanie wpisu:facebook

Tajemnicze auto krąży w pobliżu podstawówki. Dyrekcja zaprosiła do szkoły policjantów

Szkoła poleciła rodzicom uczulić swoje dzieci na niebezpieczeństwo. Władze podstawówki zaprosiły także policjanta na specjalną lekcję z uczniami.

Zgłosiłem sprawę na policję. Poinformowałem urząd gminy. Dziś od samego rana trwają spotkania uczniów z policjantem, który wyjaśnia im zasady bezpiecznego zachowania podczas kontaktów z nieznajomymi – mówi w rozmowie z portalem moja-ostroleka.pl dyrektor Krzysztof Dawid.

Policjanci wysłali w rejon szkoły więcej patroli. Są także w stałym kontakcie z dyrekcją. Zaproszeni do szkoły mundurowi mieli także wskazać dzieciom właściwy sposób zachowania w przypadku napotkania tego rodzaju sytuacji.

Obejrzyj także: Były policjant zdradza kulisy przesłuchań. "Kłamstwo widać, słychać, a czasem i czuć"

Autor: JKM
Oceń jakość naszego artykułu:

Twoja opinia pozwala nam tworzyć lepsze treści.

Zobacz także:
Oferty dla Ciebie
Wystąpił problem z wyświetleniem stronyKliknij tutaj, aby wyświetlić