Czarne kundelki rozkochały w sobie internautów. Oto Dzieciok i Asior
Czy dwa czarne kundelki mogą podbić serca internautów? Dla osób znających historię Asiora i Dziecioka, odpowiedź jest oczywista. Urocze pieski z Wielkopolski ostatnio stały się bohaterami wiralowych filmików. Pod każdym z nich pojawiają się dziesiątki komentarzy. To historia o tym, że kolor nie musi mieć znaczenia, a pieski bez rodowodu potrafią skraść serce. To nasza #DziennaDawkaDobregoNewsa.
Na początku marca w mediach społecznościowych pojawiło się nagranie, które natychmiast podbiło serca internautów. Właściciel Asiora - 3-letniego czarnego kundelka, ze zdziwieniem odkrył, że jego pies przyprowadził do domu Dziecioka, czyli uroczego czarnego szczeniaka.
Energiczny maluch, który próbował nadążyć za Asiorem, rozkochał w sobie internautów. Właściciel opublikował kolejne filmiki, na których zarejestrował m.in. jak szukał razem z psami miejsca, w którym porzucono Dziecioka. Pojawiły się przypuszczenia, że do tej pory domem maluszka było przydrożne drzewo.
Internauci, zaintrygowani tą historią, sugerowali, że Dzieciok jest synem Asiora. Czy taka jest prawda? Nie wiadomo. Tak czy siak - czarny kundelek przygarnął innego czarnego kundelka (w wersji mini), a właściciel Asiora niespodziewanie zyskał nowego, niezwykle uroczego członka rodziny. Według "Głosu Wielkopolski" właściciel i jego pieski są mieszkańcami Wielkopolski, a konkretnie - okolic Wągrowca.
Filmiki z Asiorem i Dzieciokiem stały się wiralami. Właściciel stworzył na Instagramie konto o nazwie "dzieciokasiora". Obserwowane jest obecnie przez prawie 70 tys. osób. Filmiki są popularne również na TikToku i Facebooku.
W sieci, obok zachwytów, pojawiło się też sporo krytycznych głosów. Internauci martwią się o szczeniaka i Asiora. Podkreślają m.in., że zwierzęta przebywają na zewnątrz, karmione są resztkami z obiadu i nie mają odpowiedniej opieki. Mimo wszystko ta historia może przyczynić się do tego, że internauci zwrócą uwagę na psy bez rodowodów. I kto wie - może otworzą drzwi dla bezdomnego kundelka?
"Syndrom czarnego psa"
Niestety czarne psy mają mniejsze szanse na adopcję. Ludzie, którzy pojawiają się w schroniskach, często omijają boksy z czarnymi psami, o czym informował jakiś czas temu portal radiowej Trójki.
Podczas wielu badań potwierdzono tzw. "syndrom czarnego psa". Oznacza on, że człowiek uznaje a priori, że czarny pies (czy też czarne zwierzę) jest bardziej agresywny i niebezpieczny od tego z umaszczeniem jasnym - informował portal trojka.polskieradio.pl.
Miejska legenda głosi jednak, że to właśnie kundelki kochają najbardziej. Może dzięki Asiorowi i Dzieciokowi samotne psiaki bez rodowodu otrzymają szansę na nowy dom.
Świat jest pełny pozytywnych historii, małych i dużych. Piszemy o nich wszystkich w ramach naszego cyklu #DziennaDawkaDobregoNewsa. Chcesz przeczytać więcej dobrych newsów? Kliknij TUTAJ.