Czech jest sfrustrowany. Przyjechał na narty. "Tłumy i ceny jak w Austrii"
Pierwszy tydzień ferii zimowych to z reguły oblężenie polskich górskich kurortów przez narciarzy. Tym razem Szczyrk (Śląskie) odczuł skutki tej popularności szczególnie mocno. Jak relacjonuje czeski turysta w opinii na Google Maps, wyjazd zakończył się dla niego rozczarowaniem i frustracją spowodowaną warunkami na miejscu.
Najważniejsze informacje
- Turysta z Czech odwiedził Szczyrk podczas ferii zimowych.
- Krytykuje tłok, wysokie ceny i konieczność zakupu karty Gopass.
- Jego relacja wywołała dyskusję o kondycji kurortów w Polsce.
Tłumy w Szczyrku i długie kolejki do wyciągów
Narciarz podkreślił, że nie był to jego pierwszy wyjazd na europejskie stoki. Sam siebie określił jako doświadczonego miłośnika nart. Zaskoczyła go jednak skala tłoku oraz długość kolejek do kolejek linowych.
Według niego trasy były bardzo wąskie i zapełnione zarówno narciarzami, jak i osobami niezwiązanymi z jazdą na nartach. W jego ocenie trudno było w takich warunkach czuć radość z zimowego wyjazdu.
Tłumy w Wiśle. "Jak wszędzie w Polsce, czyli drogo"
Ceny jak w Alpach i dodatkowe opłaty za skipassy
Kolejnym zarzutem czeskiego turysty były ceny usług gastronomicznych oraz skipassów. Wyliczył, jak podaje "Fakt", że za kawę płacił równowartość 14 zł, a za piwo 17 zł lub nawet więcej. Ocenił, że ceny jedzenia są porównywalne z tymi, które spotkał w ośrodkach narciarskich w Austrii. Dodatkową trudnością okazał się dla niego zakup karnetu narciarskiego online, wymagający uprzedniego nabycia specjalnej karty Gopass za 15 zł.
Jeśli nie przeszkadzają wam długie kolejki do kolejek linowych, tłumy na trasach, kawa za 80 CZK (14 zł), piwo za 100 CZK (17 zł), ceny jak w Austrii – ten ośrodek jest dla ciebie – napisał narciarz w opinii cytowanej przez "Fakt".
Karta Gopass i brak możliwości zwrotu
Turysta zwrócił szczególną uwagę na system zakupu karnetów. Według jego relacji karta lojalnościowa Gopass musi być wykupiona przy każdej transakcji internetowej i nie podlega zwrotowi. Dla osób, które nie planują ponownych wizyt w ośrodkach tej sieci, jest to niekorzystne rozwiązanie. Jak dodał, karta zostaje na stałe, a wydane na nią pieniądze przepadają, jeśli nie skorzystamy z niej w przyszłości.
Wisienką na torcie jest oferta zakupu karnetu narciarskiego online w obniżonej cenie… Tak, ale musisz wykupić ich kartę Gopass za 15 zł, której nie można zwrócić. Nie ma więc zniżki – zaznaczył rozczarowany Czech.
Nie każdemu odpowiada atmosfera masowej turystyki podczas ferii, a relacja czeskiego turysty pokazuje, że popularność może wiązać się z utrudnieniami i niezadowoleniem z wypoczynku.
Źródło: www.fakt.pl