Dla Marcina pójdą na miejsce tragedii. Zabiło go trzech nastolatków
Marcin Mizia zmarł po tym, jak został pobity w niedzielę przez trzech nastolatków podczas Fun Festivalu w Sosnowcu. Tydzień po tych zdarzeniach zaplanowano spacer ku pamięci 28-latka. W miejscu, gdzie został skatowany, zapłoną znicze.
Źródło zdjęć: © Facebook | KS Spójnia Landek