Sprawdzamy pogodę dla Ciebie...
Wróć na
MDO
|
aktualizacja

Dlaczego Polacy nie chcą się szczepić? Ten sondaż wiele wyjaśnia

74
Podziel się:

Do tej pory tzw. pełną dawkę szczepionki na COVID-19 przyjęło tylko 57 proc. Polaków. Dlaczego nasi rodacy nie chcą się szczepić? Odpowiedź na to pytanie niesie sondaż United Surveys dla RMF FM i "Dziennika Gazety Prawnej".

Dlaczego Polacy nie chcą się szczepić? Ten sondaż wiele wyjaśnia
Zdjęcie poglądowe (Getty Images, Cavan Images)

Najwięcej ankietowanych uważa, że Polacy odmawiający szczepień twierdzą, że te preparaty są po prostu niebezpieczne. Taką odpowiedź wskazało 64,5 proc. respondentów.

46,8 proc. Polaków uczestniczących w sondażu United Surveys uznało, że ich rodacy się nie szczepią, gdyż uważają, że nie ma żadnej pandemii koronawirusa. 41,7 proc. pytanych ocenia z kolei, że ludzie co prawda wierzą w istnienie koronawirusa, ale nie przyjmują szczepionki, bo się go nie boją.

44,9 proc. ankietowanych uważa, że niechcący się szczepić nie ufają nauce, a 41,5 proc. - że nie ufają państwu - podkreśla rmf24.pl.

Z badania wykonanego na zlecenie RMF FM i "Dziennika Gazety Prawnej" dowiadujemy się też, że 40,7 proc. osób sądzi, że osoby, które się nie szczepią, po prostu nie chcą ulegać presji, a przyjmowanie takich preparatów wiążą z ograniczeniem ich wolności osobistej.

32,2 proc. respondentów ocenia, że niechętni do przyjęcia szczepionek znają kogoś, komu one zaszkodziły. 31,9 proc. respondentów podkreśla z kolei, że Polacy się nie szczepią, bo ich bliscy są przeciwko tym preparatom.

Koronawirus w Polsce. Dlaczego nasi rodacy się nie szczepią?

33,7 proc. badanych uważa, że część niezaszczepionych nadal waha się nad przyjęciem preparatu. 17,4 proc. twierdzi natomiast, że Polakom... po prostu nie chce się szczepić. 3,9 proc. sądzi, że nie mają czasu. 2,4 proc. z kolei nie ma zdania w tym temacie.

Sondaż przeprowadzono 21 stycznia metodą telefoniczną CATI na 1000 badanych - przekazano na rmf24.pl.
Masz newsa, zdjęcie lub filmik? Prześlij nam przez dziejesie.wp.pl
Źródło:
o2pl
KOMENTARZE
(74)
ździś
4 miesiące temu
Jak widać po ilości zachorowań szczepionki nie działają a ja się zaszczepiłem ,jak widać nie potrzebnie.
Polak
4 miesiące temu
Dziś byłem w przychodni w Ustroniu na Mickiewicza ze strasznym bólem pleców (korzonki) dwie lekarki i lekarz odmówili mi pomocy !! zasłaniając się brakiem czasu ? odszedłem zawiedziony i pełen pogardy dla tak zwanych medyków ,pluje na was
emigrant
4 miesiące temu
My nie mamy mediów tylko środki masowego rażenia.Kłamstwo to ich religia.Politycy tacy sami.Jak chcą z nas zrobić bydło to zrobią.
Górnik
4 miesiące temu
Głupich nie sieją.
Mdxx
4 miesiące temu
Budujący sondaż, czyli są jeszcze świadomi ludzie na świecie, Polska może być tego przykładem.
marek
4 miesiące temu
jakie mamy media niezależne!! nic nie publikujecie !!! protesty na całym świecie !!pokażcie !! Kanadę , Australię , Francję , Brukselę !!! I tak nie opublikujecie !!!
stopsychopato...
4 miesiące temu
"Od samego początku test PCR był rutynowo stosowany przy progu amplifikacji Ct wynoszącym 35 lub wyższym, zgodnie z zaleceniami WHO ze stycznia 2020 r. Oznacza to, że metodologia PCR zastosowana na całym świecie doprowadziła w ciągu ostatnich 12-14 miesięcy do zestawienia błędnych i wprowadzających w błąd statystyk Covid. I to są statystyki, które służą do pomiaru postępu tak zwanej „pandemii”. Powyżej cyklu amplifikacji 35 lub wyższego test nie wykryje fragmentów wirusa . Dlatego oficjalne „liczby covid” są bez znaczenia. Wynika z tego, że nie ma podstaw naukowych potwierdzających istnienie pandemii. Co z kolei oznacza, że blokady/środki ekonomiczne, które doprowadziły do paniki społecznej, masowego ubóstwa i bezrobocia (rzekomo w celu ograniczenia rozprzestrzeniania się wirusa) nie mają żadnego uzasadnienia. Według opinii naukowej: „jeśli ktoś jest testowany metodą PCR jako pozytywny , gdy stosuje się próg 35 cykli lub wyższy (jak ma to miejsce w większości laboratoriów w Europie i USA), prawdopodobieństwo, że ta osoba jest rzeczywiście zarażona, jest mniejsze niż 3% , prawdopodobieństwo ten wynik jest fałszywie pozytywny, wynosi 97% (Pieter Borger, Bobby Rajesh Malhotra, Michael Yeadon, Clare Craig, Kevin McKernan i wsp., Critique of Drosten Study ) Jak wspomniano powyżej, „prawdopodobieństwo, że wspomniany wynik jest fałszywie pozytywny wynosi 97%”: Wynika z tego, że użycie wykrywania >35 cykli nieodwracalnie przyczyni się do „podwyższenia” liczby „fałszywych wyników pozytywnych”. W momencie pisania tego tekstu (połowa marca 2021 r.), pomimo wycofania się WHO, test PCT jest szeroko stosowany w celu podniesienia liczb w celu podtrzymania kampanii strachu, uzasadniając trwającą politykę blokowania, a także wdrażanie Covid szczepionka. Jak na ironię, błędne liczby oparte na „nieprawidłowych pozytywach” są z kolei manipulowane, aby zapewnić trend wzrostowy w pozytywach Covid. Co więcej, tym testom PCR nie towarzyszy rutynowo diagnoza medyczna pacjentów, którzy są testowani. A teraz krajowe organy ds. zdrowia wydały (fałszywe) ostrzeżenia przed „kolejną falą” w ramach swojej kampanii propagandowej na rzecz szczepionki przeciwko Covid-19".
stopsychopato...
4 miesiące temu
"Od samego początku test PCR był rutynowo stosowany przy progu amplifikacji Ct wynoszącym 35 lub wyższym, zgodnie z zaleceniami WHO ze stycznia 2020 r. Oznacza to, że metodologia PCR zastosowana na całym świecie doprowadziła w ciągu ostatnich 12-14 miesięcy do zestawienia błędnych i wprowadzających w błąd statystyk Covid. I to są statystyki, które służą do pomiaru postępu tak zwanej „pandemii”. Powyżej cyklu amplifikacji 35 lub wyższego test nie wykryje fragmentów wirusa . Dlatego oficjalne „liczby covid” są bez znaczenia. Wynika z tego, że nie ma podstaw naukowych potwierdzających istnienie pandemii. Co z kolei oznacza, że blokady/środki ekonomiczne, które doprowadziły do paniki społecznej, masowego ubóstwa i bezrobocia (rzekomo w celu ograniczenia rozprzestrzeniania się wirusa) nie mają żadnego uzasadnienia. Według opinii naukowej: „jeśli ktoś jest testowany metodą PCR jako pozytywny , gdy stosuje się próg 35 cykli lub wyższy (jak ma to miejsce w większości laboratoriów w Europie i USA), prawdopodobieństwo, że ta osoba jest rzeczywiście zarażona, jest mniejsze niż 3% , prawdopodobieństwo ten wynik jest fałszywie pozytywny, wynosi 97% (Pieter Borger, Bobby Rajesh Malhotra, Michael Yeadon, Clare Craig, Kevin McKernan i wsp., Critique of Drosten Study ) Jak wspomniano powyżej, „prawdopodobieństwo, że wspomniany wynik jest fałszywie pozytywny wynosi 97%”: Wynika z tego, że użycie wykrywania >35 cykli nieodwracalnie przyczyni się do „podwyższenia” liczby „fałszywych wyników pozytywnych”. W momencie pisania tego tekstu (połowa marca 2021 r.), pomimo wycofania się WHO, test PCT jest szeroko stosowany w celu podniesienia liczb w celu podtrzymania kampanii strachu, uzasadniając trwającą politykę blokowania, a także wdrażanie Covid szczepionka. Jak na ironię, błędne liczby oparte na „nieprawidłowych pozytywach” są z kolei manipulowane, aby zapewnić trend wzrostowy w pozytywach Covid. Co więcej, tym testom PCR nie towarzyszy rutynowo diagnoza medyczna pacjentów, którzy są testowani. A teraz krajowe organy ds. zdrowia wydały (fałszywe) ostrzeżenia przed „kolejną falą” w ramach swojej kampanii propagandowej na rzecz szczepionki przeciwko Covid-19".
Wischi
4 miesiące temu
Jak ktoś lubi sepuku to w czym problem przecież każdy jest mądry i odpowiedzialny
Rafalrodo
4 miesiące temu
Oto moja historia: test dodatni, zarażony od kolegi z pracy, zaszczepionego, objawy mieliśmy te same przynajmniej początkowo, gorączka 39 przez 2 dni, później jeden dzień stan podgorączkowy. Nieprzyjemny kaszel, kula w gardle, lekki ucisk w klatce, brak problemów z oddychaniem. Kolejka na wymaz 2,5 godz na mrozie, osoby z którymi rozmawiałem w kolejce 4 zaszczepionych jedna nawet 3 dawkami. Dlatego nie wezmę udziału w eksperymencie. Druga sprawa służba zdrowia jest w stanie rozpadu i siedzą tam ludzie którym zlasowalo mózgi. Wirus jest niebezpieczny ale należy go leczyć a nie zostawiać ludzi samym sobie.
seba
4 miesiące temu
Co to za pandemia... którą trzeba bezustannie w zakłamanych mediach reklamować... covid to to już religia.... masz wierzyć a nie myśleć. Superbohaterowie powiedzą Ci co możesz pomyślec...
marek
4 miesiące temu
A Wisielski i Simony , Sutkowskie itp ,,eksperci,, zapewniali że zaszczepienie na poziomie 70 - 80 % zapewni odporność stadną i wirus nie będzie się rozprzestrzeniał. Wiele krajów ma już taki poziom wyszczepienia (niektóre 95%) i widzimy co się dzieje. Jest więcej zakażeń niż było przed szczepieniami. Mimo to przymuszają do tych preparatów . To o co chodzi bo preparaty nie działają a koncerny narazie na tym zarabiają miliardy dolców .
jan
4 miesiące temu
Posłowie i Senatorowie nie będą się szczepić bo doskonale wiedzą co w tych preparatach jest za syf .Ani nie bedą szczepic swoich dzieci czy wnuków a Nam szarym mogą rozkazywać .Przykład powinien być z góry .he he he .To Posłowie i Senatorowie to w takim razie płaskoziemcy i foliarze co nie wierzą w śmiertelną plandemie . A trąbią w TV ,, zaszczep się dla swokego dobra i dla bezpieczeństwa najbliższych ,, wiec?
radek
4 miesiące temu
Maj 2021 skuteczność szczepionki 95% - czerwiec 2021 skuteczność szczepionki 70% - lipiec 2021 skuteczność szczepionki 50% - sierpień 2021 szczepionka nie chroni ale zmniejsza zakażenia - wrzesień 2021 nie zmniejsza zakażenia ale chroni od ciężkich przypadków - październik 2021 nie chroni od ciężkich przypadków ale zapobiega - reanimacji - listopad 2021 nie zapobiega reanimacji ale się nie umiera - grudzień 2021 możesz umrzeć ale idziesz od razu do raju - styczeń 2022 jeszcze nie wiadomo ale do końca miesiąca nasi "eksperci" coś nam jeszcze wymyślą... :-)
...
Następna strona
Oferty dla Ciebie
Wystąpił problem z wyświetleniem strony Kliknij tutaj, aby wyświetlić