Dlaczego Putin wciąż milczy? Ekspert mówi wprost

Władimir Putin nadal publicznie nie odniósł się do uderzenia w moskiewską rafinerię. Według wojskowego eksperta z Ukrainy skala kompromitacji jest tak duża, że na Kremlu trudno wskazać winnego.

Russian President Vladimir Putin Army 2021 Military Forum
KUBINKA, RUSSIA - AUGUST, 23: (RUSSIA OUT) Russian President Vladimir Putin speeks during the opening ceremony of the International Military-Technical Forum "Army-2021" at the Partiot Park on August 23, 2021 in Kubinka, outside of Moscow, Russia. President Putin arrived to the Patriot Park to visit an annual national military forum and exhibition. (Photo by Mikhail Svetlov/Getty Images)
Mikhail SvetlovDlaczego Putin wciąż milczy? Ekspert mówi wprost
Źródło zdjęć: © Getty Images | Mikhail Svetlov
Jakub Artych

Najważniejsze informacje

  • Według ukraińskiego eksperta Putin nie komentuje ataku na moskiewską rafinerię, bo kompromitacja jest zbyt poważna.
  • Iwan Tymoczko wskazuje, że w rosyjskich elitach trwa gra o odpowiedzialność i badanie nastrojów społeczeństwa.
  • Media opisują naloty dronów jako element kampanii osłabiającej rosyjskie możliwości eksportu ropy i finansowania wojny.

Rosjanie coraz częściej zadają pytania o skuteczność obrony powietrznej wokół Moskwy i o to, dlaczego doszło do trafienia w infrastrukturę paliwową w stolicy. Według UNIAN, brak publicznej reakcji Władimira Putina ma świadczyć o problemie wewnętrznym Kremla. Uderzenie podważa bowiem budowany od lat obraz pełnej kontroli i bezpieczeństwa.

O milczeniu rosyjskiego przywódcy mówił Iwan Tymoczko, przewodniczący Rady Rezerwistów Wojsk Lądowych Sił Zbrojnych Ukrainy.

W rozmowie z "Ukraińskim radiem" ocenił, że rosyjskie władze mają trudności z przedstawieniem incydentu we własnej narracji, zwłaszcza po licznych zapewnieniach o szczelności systemu obrony przeciwlotniczej.

Gala Samochodu Roku Wirtualnej Polski

Tymoczko zwrócił uwagę na to, jak Rosjanie mieli wzmacniać systemy przeciwlotnicze w rejonie stolicy.

Co on może skomentować o Moskwie? Ściągnęli wszystko, co mogli, porozstawiali "Tory", "Buki", S-300, S-400 w granicach miast, przy domach i centrach – gdzie tylko nie upchali. I główna skuteczność ich obrony powietrznej to to, że trafili w cysternę z paliwem w centrum Moskwy - powiedział.

Wewnętrzny spór regionów i napięcia w elitach Rosji

Zdaniem Tymoczki w samej Rosji narastają napięcia między poszczególnymi regionami i lokalnymi elitami. Jak podkreślił, różne grupy rywalizują ze sobą o wpływy, choć jednocześnie zdają sobie sprawę, że są częścią tego samego systemu.

Ekspert ocenił również, że na Kremlu coraz bardziej dostrzegają, iż wojna w Ukrainie zaczyna wpływać na stabilność rosyjskich władz i może osłabiać dotychczasowy model rządzenia.

W samym Kremlu jest wewnętrzne zrozumienie, że wojna to już nie o zwycięstwo dla Putina, tylko o bezpośrednie zagrożenie dla jego reżimu i rosyjskich elit politycznych. (...) To wewnętrzna dyskusja albo sondowanie nastrojów społeczeństwa: czy jest gotowe moralnie przyjąć brak Putina - stwierdził.

Według mediów ukraińskich ataki dronów na zakład przerobu ropy w Moskwie są częścią długofalowej strategii określanej jako "dalekosiężne sankcje". Jej celem jest ograniczenie możliwości eksportu rosyjskiej ropy oraz zmniejszenie dochodów, które Rosja przeznacza na prowadzenie wojny w Ukrainie.

Na ten aspekt zwracał uwagę także ekspert Mick Ryan. Jego zdaniem takie działania pokazują, że Ukraina coraz skuteczniej wykorzystuje swoje możliwości i stopniowo zmniejsza przewagę Rosji.

Jak podkreślił, znaczenie tych ataków nie ogranicza się tylko do strat gospodarczych. Dym nad Moskwą ma również wymiar symboliczny i przypominać Rosjanom, że skutki wojny odczuwalne są także na terytorium państwa prowadzącego agresję.

Wybrane dla Ciebie