31-latek runął z 10 m w Warszawie. Nowe fakty. Świętował ważny dzień

Przed Pałacem Kultury i Nauki w Warszawie zginął 31-latek, który podczas spotkania ze znajomymi wszedł na mur i po chwili z impetem runął z wysokości ok. 10 m. Jak informuje "Super Express", mężczyzna świętował wyjście na przepustkę z więzienia.

ddd31-latek runął z 10 m w Warszawie. Nowe fakty. Świętował ważne wydarzenie (zdjęcie ilustracyjne)
Źródło zdjęć: © Getty Imges | © GETTY | NurPhoto
Agnieszka Potoczny-Łagowska

Se.pl przypomina, że tragedia rozegrała się w miniony piątek, 31 lipca, na placu Defilad przed Pałacem Kultury i Nauki w Warszawie. W feralnym czasie przebywała tam paczka znajomych, która wspólnie świętowała ważne wydarzenie. Ich kolega, 31-latek, wyszedł na przepustkę z więzienia. Była nie tylko głośna muzyka, tańce, ale i alkohol.

31-latek runął z 10 m w Warszawie. Nowe fakty. Świętował ważny dzień

Według relacji tabloidu, w pewnym momencie młody mężczyzna - będąc w dobrym nastroju - wszedł na mur zabezpieczający zjazd do budowanego parkingu podziemnego. Chwilę później spadł z wysokości szacowanej na ok. 10 m.

Upadek z ok. 10 m i akcja ratunkowa na placu Defilad

Natychmiast zaalarmowano służby ratunkowe. Pomimo podjętej przez ratowników wielominutowej walki o życie mężczyzny, 31-latka nie udało się uratować. Według relacji świadków dramatyczne wydarzenia rozegrały się na oczach zdruzgotanych znajomych. Szczególnie trudny moment przeżyła jego przyjaciółka, która po tragedii nie kryła emocji i rozpaczliwie płakała.

Jak ustalił nieoficjalnie "Super Express", zmarły mężczyzna przebywał na przepustce. Odbywał on karę dwóch lat pozbawienia wolności za prowadzenie samochodu pod wpływem alkoholu, którego niestety nie zabrakło podczas lipcowej zabawy - czytamy na stronie Se.pl.

Policja i prokuratura na miejscu. Zaplanowano sekcję zwłok

Okoliczności śmierci badają już mundurowi pod nadzorem prokuratora.

  • Na miejscu zdarzenia pracowali śródmiejscy policjanci pod nadzorem prokuratora. Ciało 31-latka zostało już zabezpieczone i decyzją prokuratury zostanie skierowane na sekcję zwłok - przekazał Se.pl asp. Jakub Pacyniak, oficer prasowy KRP I.
Wybrane dla Ciebie