Do truciciela strażnicy trafili po… zapachu. Oto czym palił w piecu

Właściciel warsztatu samochodowego na warszawskiej Białołęce włożył sporo pracy i twórczej inwencji w skonstruowanie instalacji, która… zatruwała powietrze wszystkim dookoła. Strażnicy miejscy z Oddziału Ochrony Środowiska odkryli to miejsce, kierując się… nosem.

.Do truciciela strażnicy trafili po… zapachu. Oto czym palił w piecu
Źródło zdjęć: © SM Warszawa

Funkcjonariusze Referatu ds. Kontroli Środowiska, którzy 11 kwietnia kontrolowali Białołękę, najpierw poczuli dokuczliwy smród. Dopiero gdy zaczęli poszukiwać jego źródła, zauważyli ciemny dym unoszący się ponad dachami.

To doprowadziło ich do jednej z posesji, gdzie mieści się warsztat samochodowy. Przeprowadzili kontrolę. W wyniku podjętych czynności zlokalizowali piec na paliwo stałe. Obok niego stała metalowa beczka, z której gumowym wężem doprowadzany był do paleniska przepracowany olej samochodowy.

Jakby tego było mało, obok stał karton wypełniony ścinkami płyt laminowanych, które służyły za opał.

Dalsza część artykułu pod materiałem wideo

Czego nie można spalać w piecu?

Zarówno zużyty olej, jak i płyty laminowane podczas spalania emitują wysoko toksyczne związki, na których wdychanie narażeni byli nie tylko pracownicy zakładu, ale i otoczenie - podkreślają strażnicy.

Strażnicy nakazali zdemontowanie tej instalacji, a właściciel został ukarany zgodnie z obowiązującymi przepisami.

Jakiś czas temu, również na terenie Białołęki, doszło do podobnej sytuacji. Podczas przejazdu ulicą Modlińską funkcjonariusze zauważyli gęsty, czarny dym unoszący się nad jednym z warsztatów samochodowych. Przeprowadzili kontrolę urządzeń grzewczych.

Jak się okazało, właściciel zakładu wykorzystywał do ogrzewania piec na paliwo stałe, który nie spełniał wymaganych norm. Dym ścielił się więc po całej okolicy, zatruwając sąsiadów, pracowników i klientów firmy. Strażnicy polecili właścicielowi natychmiastowe wygaszenie i nieużywanie nieprzepisowego pieca. W trakcie kontroli funkcjonariusze stwierdzili też nieprawidłowości w gospodarce odpadami na terenie zakładu.

Źródło artykułu: o2pl
Wybrane dla Ciebie
Wyniki Lotto 06.01.2026 – losowania Lotto, Lotto Plus, Euro Jackpot, Multi Multi, Ekstra Pensja, Ekstra Premia, Mini Lotto, Kaskada
Wyniki Lotto 06.01.2026 – losowania Lotto, Lotto Plus, Euro Jackpot, Multi Multi, Ekstra Pensja, Ekstra Premia, Mini Lotto, Kaskada
Nocna akcja w Niemczech. Wypłynęły pontonem. Szukało ich 40 ratowników
Nocna akcja w Niemczech. Wypłynęły pontonem. Szukało ich 40 ratowników
Wyszedł z domu w sylwestra. Krzysztof N. nie żyje
Wyszedł z domu w sylwestra. Krzysztof N. nie żyje
Dramatyczne zgłoszenie. 13-latka nieprzytomna. Matka znalazła ją w wannie
Dramatyczne zgłoszenie. 13-latka nieprzytomna. Matka znalazła ją w wannie
Incydent w więzieniu. Były prezydent Brazylii Jair Bolsonaro z urazem głowy
Incydent w więzieniu. Były prezydent Brazylii Jair Bolsonaro z urazem głowy
"Melania nienawidzi". Trump zdradza. Tego zabrania mu żona
"Melania nienawidzi". Trump zdradza. Tego zabrania mu żona
Prevc z Złotym Orłem w TCS. Polacy poza czołówką
Prevc z Złotym Orłem w TCS. Polacy poza czołówką
Tragedia w uzdrowisku. Pacjent wypadł z okna szpitala. Nie żyje
Tragedia w uzdrowisku. Pacjent wypadł z okna szpitala. Nie żyje
Nagranie z autostrady A8. Kawałek lodu wyleciał jak z procy
Nagranie z autostrady A8. Kawałek lodu wyleciał jak z procy
Niemka spacerowała nad Bałtykiem. Usłyszała huk. "Ogromne zwierzę"
Niemka spacerowała nad Bałtykiem. Usłyszała huk. "Ogromne zwierzę"
Śmierć niemowlaka w Warszawie. Wstępne ustalenia prokuratury
Śmierć niemowlaka w Warszawie. Wstępne ustalenia prokuratury
Chwalił Putina. Nie wpuścili go na Ukrainę
Chwalił Putina. Nie wpuścili go na Ukrainę