Dom żony Hitlera nad Bałtykiem. Willa Ewy Braun popada w ruinę

W lesie, na zachodnim krańcu Pobierowa, znajduje się zrujnowany, drewniany domek, który od lat spowija tajemnica. Według lokalnych przekazów należał do Ewy Braun, długoletniej towarzyszki, a przez chwilę żony Adolfa Hitlera. Postawiony w latach 30. XX wieku, pełnił funkcję letniej rezydencji – enklawy spokoju wśród nadmorskiego lasu.

Dom Ewy Braun w Pobierowie. Zapomniany relikt historiiDom Ewy Braun w Pobierowie. Zapomniany relikt historii
Źródło zdjęć: © TikTok, Wikimedia Commons
Danuta Pałęga

Według relacji mieszkańców, dom powstał w latach 30., kiedy Pobierowo było niemieckim kurortem. Historia głosi, że miał pełnić funkcję prywatnej kryjówki Ewy Braun, z dala od wielkiej polityki i oczu opinii publicznej.

Budynek był pilnie strzeżony przez niemieckie wojsko, a w okolicy bywał Hermann Göring, który miał swoją rezydencję w pobliskim Międzywodziu. Hitler natomiast – według źródeł – nigdy nie odwiedził Pobierowa.

Dalsza część artykułu pod materiałem wideo

Najtajniejszy projekt II wojny światowej. Tego nie uczyli w szkole

Architektura z dawnych lat

Dom Ewy Braun w Pobierowie wzniesiono z drewna w stylu typowym dla lat 30. XX wieku. Była to parterowa willa z poddaszem, tarasem od strony morza i schodami prowadzącymi prosto na plażę. Wnętrza zdobiła elegancka mozaika, a centralnym punktem salonu był kominek. Z biegiem lat dom ulegał jednak coraz większej degradacji.

Obecnie trudno dostrzec ślady dawnego blasku – okna są zabite deskami, dach i schody nadgryzione zębem czasu, a ściany pokryte graffiti. To już nie dawna rezydencja, lecz ruina, która wciąż jednak kryje aurę tajemniczości.

Opuszczony dom w lesie. Co kryje willa Ewy Braun?
Opuszczony dom w lesie. Co kryje willa Ewy Braun? © TikTok | 02dolarek

Od turystycznej ciekawostki do ruiny

Po II wojnie światowej dom przeszedł w ręce polskich władz, ale nigdy nie znalazł realnego zastosowania. Nie prowadzono tam ani działalności turystycznej, ani edukacyjnej. Z biegiem lat popadł w zapomnienie.

Dziś jest jedynie nieoficjalną atrakcją turystyczną – odwiedzają go turyści spacerujący po plaży, pasjonaci historii i urbexu (wielbiciele opuszczonych miejsc), a także osoby, które o miejscu dowiedziały się z internetowych artykułów i forów. Wiele osób zatrzymuje się tam, by zrobić zdjęcie, jednak niewielu zna pełną historię budynku.

Niewykorzystany potencjał?

Dom Ewy Braun mógłby być wyjątkowym miejscem pamięci, które w przemyślany sposób opowiadałoby o skomplikowanej historii regionu. Do dziś nie powstała jednak żadna tablica informacyjna czy plan renowacji obiektu. W efekcie z roku na rok niszczeje, a jego potencjał turystyczny i edukacyjny pozostaje niewykorzystany.

Wiele osób uważa, że Pobierowo straciło szansę na stworzenie nietypowej atrakcji – przestrzeni, która mogłaby pełnić rolę edukacyjną i przypominać o ciemnych kartach XX wieku. Inni twierdzą, że budynek najlepiej pozostawić historii, bez prób komercjalizacji.

Relikt, który może zniknąć

Dziś dom Ewy Braun jest przede wszystkim symbolem zapomnienia. To relikt, który z roku na rok coraz bardziej poddaje się upływowi czasu. Pytanie, czy kiedyś stanie się świadomie zagospodarowanym miejscem pamięci, czy po prostu rozsypie się w nadmorskim lesie, pozostaje otwarte.

Wybrane dla Ciebie
List gończy za adwokatem od "trumny na kółkach". Prokuratura ujawnia
List gończy za adwokatem od "trumny na kółkach". Prokuratura ujawnia
USA wycofują wojska z Niemiec. Reakcja szefa niemieckiego MSZ
USA wycofują wojska z Niemiec. Reakcja szefa niemieckiego MSZ
Znaleźli je w jego mieszkaniu. 17-latek próbował uciec przez okno
Znaleźli je w jego mieszkaniu. 17-latek próbował uciec przez okno
Co dalej z Fundacją #TeamLitewka? 5 maja może być kluczowy
Co dalej z Fundacją #TeamLitewka? 5 maja może być kluczowy
Najstarszy maturzysta w Polsce znów próbuje zdać. Dwukrotnie mu się nie udało
Najstarszy maturzysta w Polsce znów próbuje zdać. Dwukrotnie mu się nie udało
Policja szuka adwokata. Jego słowa zszokowały Polskę
Policja szuka adwokata. Jego słowa zszokowały Polskę
Kleszcze szczególnym ryzykiem dla rolników. Badania mówią same za siebie
Kleszcze szczególnym ryzykiem dla rolników. Badania mówią same za siebie
Dramatyczny finał grillowania. Poparzony 7-latek trafił do szpitala
Dramatyczny finał grillowania. Poparzony 7-latek trafił do szpitala
Rozwiódł się po latach walki z żoną. Spójrzcie, co przyniósł do pracy
Rozwiódł się po latach walki z żoną. Spójrzcie, co przyniósł do pracy
Alkohol, graffiti i zniszczona ławka. Nieletni zatrzymani
Alkohol, graffiti i zniszczona ławka. Nieletni zatrzymani
Maturalny absurd sprzed lat. Autor książki zdobył 70 proc.
Maturalny absurd sprzed lat. Autor książki zdobył 70 proc.
33-letni afgański weteran zginął po bójce. Współpracował z brytyjską armią
33-letni afgański weteran zginął po bójce. Współpracował z brytyjską armią