Dramat pod szkołami na Mazowszu. Rodzice są wściekli. "Kpina"
Policja w Górze Kalwarii (woj. mazowieckie) zatrzymała mężczyznę, który zaczepiał dzieci pod szkołami. Mimo zarzutów nie został aresztowany, co budzi niepokój dyrektorów i rodziców. - To jest kpina. Dla tego człowieka to żadna kara. Przecież on nadal jest na wolności - mówi dla "Faktu" zbulwersowana matka jednego z dzieci.
Źródło zdjęć: © Google Maps, Pixabay