Sprawdzamy pogodę dla Ciebie...
Wróć na
Aldona Brauła
|

Wybuch samolotu boeing 777. Kawałki silnika pospadały na dachy domów

134
Podziel się:

Piloci samolotu pasażerskiego boeing 777 musieli lądować awaryjnie na lotnisku w Denver. Tuż po starcie doszło do uszkodzenia jednego z silników. Nastąpił wybuch, a chwilę potem części samolotu zaczęły spadać na domy w okolicach miasta Broomfield.

Wybuch samolotu boeing 777. Kawałki silnika pospadały na dachy domów
W trakcie lotu części samolotu zaczęły odpadać. (Twitter.com)

Boeing 777 miał lecieć w sobotę z Denver do Honolulu. Jednak tuż po starcie musiał lądować awaryjnie, ponieważ doszło do uszkodzenia jednego z silników, a części samolotu zaczęły spadać na domy i podwórka.

Samolot rozpadał się w powietrzu

Na pokładzie było 231 pasażerów i 10 członków załogi. Linie United, do których należał boeing, przekazały, że żaden z pasażerów nie ucierpiał. W trakcie lądowania nie zrzucono paliwa, co często jest konieczne w podobnych sytuacjach. Nie wiadomo jednak, dlaczego piloci się na to nie zdecydowali.

Jeden z pasażerów Travis Loock opowiedział CNN jak wyglądało całe wydarzenie. Niedługo po wystartowaniu, jeszcze w trakcie ostatnich komunikatów, można było usłyszeć głośny huk. Chwilę później jeden z silników zaczął się palić i rozpadać.

Nastąpił wielki huk. Dźwięk, którego nie chcesz słyszeć w samolocie. Natychmiast zasłoniłem zasłonę. Byłem bardzo przerażony, widząc, że brakuje części silnika po mojej stronie - przekazał pasażer.

Inna pasażerka powiedziała, że widziała ogień i dym. Była podwójnie przestraszona, ponieważ od zawsze bala się latać samolotem.

Wystartowaliśmy jak do normalnego lotu, a tak naprawdę to ja trochę boję się latać. I pomyślałem, że to fajny samolot. Jest czysty. Wygląda nowocześnie. Będzie dobrze, spokojnie. A potem nagle było duże "bum". Można było je i poczuć i usłyszeć. Zaczęliśmy się trząść. Wyjrzałam przez okno i zobaczyłam dym. Było oczywiste, że coś jest nie tak - relacjonowała.

Jednak nie tylko w samolocie sytuacja wyglądała dramatycznie. Części palącego się silnika zaczęły spadać na okoliczne domy i podwórka. Według władz nikomu nic się nie stało, a straty materialne nie są duże. Dochodzenie w tej sprawie prowadzi Narodowa Rada Bezpieczeństwa Transportu.

Zobacz także: Samolot wypadł z pasa. Wypadek na lotnisku w USA
Masz newsa, zdjęcie lub filmik? Prześlij nam przez dziejesie.wp.pl
Źródło:
o2pl
KOMENTARZE
(134)
Antoni
rok temu
I to jest dziwne. Dlaczego w "naszym samolocie" wszyscy zginęli?
Mars
rok temu
Jakiś mechanior śrubeczki nie dokrecił
Zygi z Legnic...
rok temu
Co tu można komentować, pasazerowie i cała załog mieli wielkie szczęście dostali drugie życie.
Archie
rok temu
Wybuch samolotu i wszyscy przeżyli? Na filmiku widać, że mógł to być wybuch silnika, ale redaktorzyna wie lepiej😄
grant
rok temu
Oddać sprawę gen. Anodinie i będzie... PO sprawie: wina pilotów!
grant
rok temu
Oddać sprawę gen. Anodinie i będzie... PO sprawie: wina pilotów!
Borsuk
rok temu
Bo samolot miał napęd elektryczny. To co miał zrzucać?
Tandeta
rok temu
Jak blachy odpadli, to się pokazało że wirnik owinięty jest jakąś brązową szmatą. Widać to na pierwszym filmie.
Greg
rok temu
Cytuję "Samolot rozpadał się w powietrzu, żaden z pasażerów nie ucierpiał". Czyli co? Wszyscy wylądowali na spadochronach? Brawo redaktorze!
Na szczescie
rok temu
777 nadal trzyma statystyke! Nigdy nie bylo wypadku fatalnego w skutkach dla calego samolotu. Byl jeden pozar na ziemi, gdzie zdecydowana wiekszosc ludzi ewakuowano. Teraz tez - na szczescie - skonczylo sie na strachu! Oby tak dalej. Mimo wszystko to chyba bardzo bezpieczny samolot. Dodatkowo po tym incedencie na pewno zostanie zwrocona baczna uwaga na potencjalne zagrozenia. Jak to mowia: najbezpieczniej w leju po bombie!
wawa
rok temu
Ale farciarze te osoby, którym duża obręcz z przedniej części silnika wylądowała tuż przy domu. A nawet go nie tknęła, ani schodków. Na innych ujęciach (na portalu z UK) widać, że obok był duży granatowy, wyglądający na dość nowy, pick-up tej rodziny, też nie tknięty. Jak się ma farta, to się ma.
malek
rok temu
Jeżeli samolot wystartował z Denver, wypadek zdarzył się zaraz po starcie i maszyna wróciła do Denver, to nie było czasu na zrzut paliwa. Piloci mieli najlepszą ocenę sytuacji i podjęli decyzję, którą uznali za właściwą. Jak widać, mieli rację.
miro
rok temu
o matko i córko samolot się rozpadł i wylądowali.......
Agat
rok temu
Dlaczego na tym portalu w komentarzach zawsze na pierwszym miejscu pojawiaja sie reklamy burdeli?Niby piszecie artykuly o przemocy,wykorzystywaniu seksualnym itp,a pozniej pozwalacie na reklame prostytucji.Hipokryzja do kwadratu..
...
Następna strona
Oferty dla Ciebie
Wystąpił problem z wyświetleniem strony Kliknij tutaj, aby wyświetlić