Tajemnica lotu MH370 Malaysia Airlines. Szokujące doniesienia dziennikarki

Wciąż nierozwiązana pozostaje zagadka zaginięcia samolotu malezyjskich linii lotniczych do którego doszło 7 lat temu. Choć światło dzienne ujrzały różne teorie na temat przyczyn zdarzenia, żadnej z nich nie udało się dotąd potwierdzić. Znana francuska dziennikarka śledcza uważa, że udało jej się odkryć przyczynę tajemniczej katastrofy.

Francuska dziennikarka twierdzi, ze zna przyczynę katastrofyFrancuska dziennikarka twierdzi, ze zna przyczynę katastrofy
Źródło zdjęć: © Wikimedia Commons CC BY
Jan Manicki

Florence de Changy przez ostatnie lata zbierała materiały do książki na temat zagadkowego zniknięcia samolotu. Pracująca wcześniej m. in. w "Le Monde", Radio France i Deutsche Welle i wielokrotnie nagradzana reporterka twierdzi, że ma dowody na to, iż przyczyną katastrofy nie była wcale awaria maszyny. Samolot miał rozbić się na skutek "działań bojowych".

Tajemnica lotu MH370 Malaysia Airlines. Dziennikarka ujawnia nową teorię

Do zagadkowego zdarzenia doszło 8 marca 2014 roku. Lecący z Kuala Lumpur do Pekinu samolot Boeing 777-200ER należący do Malaysia Airlines zniknął z radarów nad Morzem Południowochińskim. Na pokładzie maszyny znajdowało się 227 pasażerów i 12 członków załogi.

Eksperci uważają, że po zniknięciu z radarów samolot przypuszczalnie cały czas leciał. Miał wykonać skręt w kierunku Oceanu Indyjskiego. Zdaniem analityków zajmujących się wypadkami lotniczymi, maszyna po kilku godzinach lotu najprawdopodobniej runęła do wody.

Francuska dziennikarka śledcza ma jednak inną teorię na temat przebiegu katastrofy. Twierdzi ona, że samolot został zestrzelony przy pomocy "pocisku lub nowego systemu broni naprowadzanej laserowo". Przyczyną takiego działania miały być nielegalne towary, które znalazły się na pokładzie maszyny.

W tym czasie testowano nowy system broni laserowej. Zestrzelenie mogło być pomyłką albo ostatecznością na którą zdecydowano się, aby ładunek samolotu nie wpadł w niepowołane ręce – powiedziała dziennikarka.

Kłopotliwy ładunek malezyjskiego samolotu. Miał wpaść w niepowołane ręce

Florence de Changy twierdzi, że samolot rozbił się w Zatoce Tajlandzkiej u wybrzeży Wietnamu. Tym ustaleniom zaprzecza jednak rząd Malezji, konsekwentnie podkreślając, że maszyna spadła do wody lecąc nad Oceanem Indyjskim. Ustalenia dziennikarki mają potwierdzać jednak piloci linii lotniczych Malaysia Airlines.

Przyjaciel pilota tragicznego lotu MH370 Peter Chong opowiedział Florence, że kilka dni po zdarzeniu leciał nad Zatoką Tajlandzką. Twierdzi, że załoga kazała spojrzeć mu "w kierunku wraku". Na zatoce miały trwać poszukiwania szczątków samolotu.

Chong uznał to za dowód, że malezyjskie linie lotnicze były przekonane, że samolot spadł właśnie na tym obszarze i poinformowały o tym swoje załogi – pisze w swojej książce dziennikarka.

Florence de Changy uważa, że przyczyną zestrzelenia samolotu był jego ładunek. Podkreśla, że oficjalnie transportowane 4,5 tony świeżych owoców mangostanu mogło posłużyć do ukrycia nielegalnych towarów takich jak rogi nosorożców czy kły słoni. Problematyczne miało być także 2,5 tony małych urządzeń elektronicznych, które nie zostały prześwietlone na lotnisku.

Szef jednej z największych linii lotniczych świecie powiedział mi, że nigdy w życiu nie przyjął na samolot ładunku, który nie został prześwietlony. W tym przypadku podano powód, że był ładunek był zbyt nieporęczny, aby go prześwietlić. Jak krótkofalówki i ładowarki mogą być nieporęczne? – pyta dziennikarka.

Ghyslain Wattrelos, który w tragedii stracił żonę i dwoje dzieci, również uważa, że ​​samolot został zestrzelony. Wcześniej twierdził, że Wietnam, Malajia i Tajlandia mogą ukrywać ważne informacje. Podkreślił, że gdyby wyjaśnienie było inne, przyczyna katastrofy zostałaby już dawno ujawniona.

Po co ta cisza? Jest coś w tej historii, o czym nie chcą nam powiedzieć – ocenił.

Obejrzyj także: Tajemnica tragedii lotu MH370

Wybrane dla Ciebie
Zimą to łatwy łup. Leśnicy pokazali zdjęcie. I zaczęli tłumaczyć
Zimą to łatwy łup. Leśnicy pokazali zdjęcie. I zaczęli tłumaczyć
Mieszkańcy Grenlandii boją się Trumpa. "Traktuje nas jak nieruchomość"
Mieszkańcy Grenlandii boją się Trumpa. "Traktuje nas jak nieruchomość"
Sztorm Johannes spustoszył lasy w Szwecji. Pokazali zdjęcia
Sztorm Johannes spustoszył lasy w Szwecji. Pokazali zdjęcia
Kumulacja Lotto rozbita. Prawie 18 mln zł. Szóstka w Polsce
Kumulacja Lotto rozbita. Prawie 18 mln zł. Szóstka w Polsce
Ukradli figurkę Jezusa. Policja publikuje wizerunek
Ukradli figurkę Jezusa. Policja publikuje wizerunek
Naukowcy z Wrocławia szykują się na rekord. Policzą je 25. raz
Naukowcy z Wrocławia szykują się na rekord. Policzą je 25. raz
Potężny pożar Biedronki. 16 zastępów straży w akcji
Potężny pożar Biedronki. 16 zastępów straży w akcji
Jajecznica za 70 zł w Zakopanem. "Luksusowe usługi"
Jajecznica za 70 zł w Zakopanem. "Luksusowe usługi"
NASA przeprowadzi kontrolowaną implozję. Trwają przygotowania
NASA przeprowadzi kontrolowaną implozję. Trwają przygotowania
Będą nordyckie wojska na Grenlandii? Finlandia zabiera głos
Będą nordyckie wojska na Grenlandii? Finlandia zabiera głos
NASA skraca misję na ISS. Powodem jeden z astronautów
NASA skraca misję na ISS. Powodem jeden z astronautów
Wyniki Lotto 08.01.2026 – losowania Lotto, Lotto Plus, Multi Multi, Ekstra Pensja, Ekstra Premia, Mini Lotto, Kaskada
Wyniki Lotto 08.01.2026 – losowania Lotto, Lotto Plus, Multi Multi, Ekstra Pensja, Ekstra Premia, Mini Lotto, Kaskada