Sprawdzamy pogodę dla Ciebie...
Wróć na
MDO
|

Dramatyczne wieści ze szkół. "Najgorzej będzie po Nowym Roku"

30
Podziel się:

Powrót lekcji zdalnych jest nieunikniony? Najnowsze informacje wskazują na to, że takie rozwiązanie rzeczywiście może zostać przywrócone. Szkoły są w trudnej sytuacji i może okazać się, że nie będą w stanie ogrzać budynków.

Dramatyczne wieści ze szkół. "Najgorzej będzie po Nowym Roku"
Zdjęcie poglądowe (Getty Images, Nikada)

Uczniowie i ich rodzice ponownie zastanawiają się, czy istnieje ryzyko przywrócenia zdalnego nauczania. Tym razem jednak nie ze względu na koronawirusa, ale z uwagi na problemy z ogrzewaniem. Ceny drastycznie wzrastają, a szkół po prostu nie stać na regulowanie potężnych rachunków.

Opłaty za energię elektryczną wzrosły w porównaniu z poprzednim rokiem o przeszło 20 proc. W przypadku gazu podwyżki sięgają natomiast nawet 50 proc. Nic więc dziwnego w tym, że szkoły myślą, jak spiąć budżety.

Zapowiedzi wprowadzenia zdalnego nauczania z powodu wzrostu cen energii, braku opału - są bezzasadne - odpowiada tymczasem Ministerstwo Edukacji i Nauki.

Przedstawiciele szkół mają na uwadze przepisy wprowadzone w wakacje. Według nich dyrektor placówki może zorganizować zajęcia w przypadku "zagrożenia bezpieczeństwa uczniów". Jeden z wymienionych powodów to nieodpowiednia temperatura zewnętrzna lub w pomieszczeniach, w których są zajęcia.

MEiN wyjaśnia jednak, że te przepisy regulują jedynie sytuacje nieprzewidziane, o charakterze losowym. Podkreślono jednocześnie, że nie stanowią "podstaw do rezygnacji z realizacji zadań własnych gminy, w szczególności z organizacji zaopatrzenia w ciepło jakiejkolwiek placówki edukacyjnej".

Dyrektorzy szkół mają ogromny problem

Władze szkół stoją bez wątpienia przed ogromnym wyzwaniem. - Mamy nowoczesną kotłownię na pellet. Niestety, w porównaniu z poprzednim rokiem szkolnym zdrożał o 300 proc. i w zasadzie wszystko, co mamy w budżecie szkolnym, jest zabezpieczane na zakup tego opału - powiedział w rozmowie z "Głosem Nauczycielskim" Mirosław Cebula, wicedyrektor ds. technicznych w Zespole Szkół nr 1 w Kłobucku.

Od pandemii mamy szczególny przykaz, żeby oglądać złotówkę z każdej strony. Patrząc więc na nacisk samorządów, żeby oszczędzać, gdzie się da, to na 99 proc. zdalne wejdzie, kiedy mocno spadnie temperatura - uważa natomiast Bogusław Olejniczak, dyrektor XI LO w Łodzi, cytowany przez radiozet.pl.

A jakie wnioski mają dyrektorzy? - Najgorzej będzie po Nowym roku - mówią bardzo zgodnie.

Zobacz także: Roxie tajemniczo o nowym chłopaku: "Nie jest z branży"
Masz newsa, zdjęcie lub filmik? Prześlij nam przez dziejesie.wp.pl
Oceń jakość naszego artykułu:
Twoja opinia pozwala nam tworzyć lepsze treści.
Źródło:
o2pl
KOMENTARZE
(30)
Taka jedna.
2 miesiące temu
Zdarzało się za moich szkolnych lat że trzeba było w kurtkach na lekcjach siedzieć. W szkołach wiało przez nieszczelne okna. Obecnie wiele szkół przeszło termomodernizacje. Osobiście uważam, że w czasie największego ochłodzenia przy braku ogrzewania należy zrobić ferie dzieciom.Poprostu nie ustalać z góry terminu ferii tylko właśnie na czas silnego mrozu, wiatru dać dzieciom i nauczycielom wolne. Najmlodszym zapewnić zajęcia gównie ruchowe na swietlicy. Ewentualnie lekcje w zimowym ubraniu, zezwolić na ciepłe napoje w czasie lekcji, skrócić zajęcia do 30min, młodszym dzieciom wprowadzić w czasie zajęć zabawy ruchowe. Wszystko jest kwestią organizacji. Jesteśmy Polakami i kto jak nie my. A rządowi należy podziękować w czasie wyborów.
Monika
2 miesiące temu
Wszyscy o ogrzewaniu i kosztach a pomyślał ktoś o młodszych dzieciach? Każdy z nas pracuję i co mam zrobić z 7-latką jak pójdzie na zdalne? Mam zatrudnić obcą osobę by zajmowała się moim dzieckiem w domu na czas nieobecności rodziców? Nie wszyscy mają babcię, dziadka czy rodzeństwo do pomocy.
Wściekła
2 miesiące temu
Przecież przez dwa lata zaoszczędzili i na prądzie i na ogrzewaniu - więc ja pytam gdzie mają te pieniądze???!!!!!!!!!
polak
2 miesiące temu
Moze by tak mysliciel lawka multimedialna minister od trepow blaszczak dal przyklad.trep powinien pracowac w skrajnie trudnych warunkach a emeryci pracujacy w wojsku to pasozyty od nich zaczac oszczedzac a sikawkowe towarzystwo czyli strazaczki.tutaj zaczac porzadek robic.
Dość obłudy
2 miesiące temu
No właśnie. A dlaczego rejestracje tylu przychodni nie mają skręconego grzania? Babki pracujące w przychodniach całej Polski siedzą sobie w lekkich ubraniach. Czym różni się ich zajęcie przez dzień pracy od zajęć uczniów i studentów? Czy masy ludzi w biurach, bankach itd. Jeszcze mają pod ręką czajniki, żeby mieć byle kiedy herbatę, czy kawę, nierzadko nie odbierają godzinami telefonów. Grzeją im porządnie grzejniki, bo minister pracę w rejestracji przychodni traktuje jak pracę w gabinecie lekarskim, a to jest tylko administracja!!!
Xxx
2 miesiące temu
Najlepiej usunąć niewygodne komentarze
A rejestracje...
2 miesiące temu
Niech zakręca grzanie przemądrzałym babom w rejestracjach przychodni. Dlaczego one mają mocno ciepłe grzejniki??? Czy to są stanowiska, na których robi się jakieś badania rozebranych osób?? Nie. Czy w rejestracji przychodni robią się jakieś zabiegi? Nie. Tam jest taka sama praca umysłowa, jak w szkołach, na uczelniach, jak w biurach, więc na jakiej podstawie tym nadętym babom tak się grzeje tyłki w przychodniach??? A skręcić im grzanie w rejestracjach przychodni!!!
Belfer
2 miesiące temu
Sorki.. A kto niby ma to zdalne prowadzić? Nauczyciele mogą...Ale ze szkoły i szkolnego sprzętu. Skoro jednak pracodawca nie będzie gwarantował odpowiedniej temperatury i sprzętu w miejscu pracy, to zdalnego raczej nie będzie. Nie będę z domu znowu szkoły robić i nabijać sobie rachunków za prąd. Domownicy chcą żyć i korzystać z mieszkania jak cywilizowani ludzie! A nie na palcach chodzić, z kuchni nie korzystać bo hałas, a obiady wieczorem ...My, nauczyciele i nasze rodziny też chcemy normalnie żyć! Dlaczego nasi bliscy mają mieć traumę, bo my z chaty robimy pracę! Nie każdy ma dom wybudowany. Ogarnij się Czarnek. Koniec odkładania do oświatykosztem nas nauczycieli i naszych rodzin.
wierzący
2 miesiące temu
Uczyciele odleżyny nie wyleczone trza zrzure zrobic aby tej grupi spolecznen najbardziej tępa grupe wyleczyc. Uczycielu wuefu,plastyki muzyki religi co wy sprawdzacie uczniom po zajeciach.lenie wy pracujecie w miesiącu 80godzin tylko że godzina u was to 45minut.trzeba karte nauczyciela zlikwidowac i wprowadzic system taki jaki jest w niemczech czechach słowacji itd
Mama
2 miesiące temu
To po co szopka z szkoła ..niech dzieciaki odrazu na zdalne ida a rodzicom dopłaty do energii itp. A nie nerowke robić kiedy co jak . nakręcać wszyskich w koło. Mało to było bo pandemia.. odległość 2 metrów ,maseczki i rękawiczki..w lutym wojna i znowu strach a wymagania w szkole .Dajcie odetchnąć w tych ciężkich czasach gdzie ledwo co na dwa ryg życia pieniędzy starcza
Qwerty
2 miesiące temu
Jeżeli zamkną szkoły i przedszkola to ja poproszę wypłatę nauczyciela skoro ja bd uczyła moje dziecko
Kadry
2 miesiące temu
Co w tym menie myślą, że pracownicy szkół będą marznąć, bo nie ma przesłanek do przejścia na pracę zdalną, gdy jest zagrożenie dla zdrowia, pop,,,,, ło ich, to niech w ministerstwie też pracują przy temp. poniżej 18 stopni!!!!!!!!
Stop
2 miesiące temu
A ja chodziłem do szkoly za komuny i nie pamiętam żeby w szkole było zimno to pewnie węgla i gazu nie brakowało Dlaczego teraz ma być nauczanie zdalne ? Przecież mamy taki wspaniały system a komuna to samo zło
Kamt.
2 miesiące temu
Jeżeli wróci nauczanie zdalne, rozumiem, że rodzice dostaną kolejne 1000+ na ogrzewanie i prąd? Przecież w domu też trzeba korzystać z energii..
Oferty dla Ciebie
Wystąpił problem z wyświetleniem strony Kliknij tutaj, aby wyświetlić