Dramatyczne wyznanie w TV. 50-latek przyznał się do zbrodni

Włoski nadawca Mediaset wyemitował wywiad z mężczyzną, który przyznał się do zabójstwa matki. Ten ruch stacji wywołał ogromne poruszenie. Nie brakuje osób, które kwestionują etyczność relacji i piszą o "cyrku, który osiągnął naprawdę niski poziom".

W trakcie wywiadu przyznał się do zbrodniW trakcie wywiadu przyznał się do zbrodni
Źródło zdjęć: © X | Pomeriggio5
Mateusz Domański

W poniedziałkowe popołudnie w talk-show Mediaset "Pomeriggio5" pojawił się 50-letni Lorenzo Carbone. Mężczyzna zdecydował się na szokujące wyznanie przed swoim domem w Spezzano di Forano, w prowincji Modena.

W trakcie wywiadu przygnębiony mężczyzna mówił, że jego matka cierpiała na demencję, a on "nie mógł dłużej tego znieść".

Udusiłem ją. Nie wiem, dlaczego to zrobiłem. Od czasu do czasu doprowadzała mnie do złości - tłumaczył.

Dalsza część artykułu pod materiałem wideo

Morderstwo drogowe. Jak karać pijanych kierowców? Mocne słowa na ulicy

Ciało Loretty Levrini, matki Lorenzo, zostało znalezione w łóżku przez jej córkę. Od tego momentu służby poszukiwały Lorenzo.

Carbone ujawnił, że uciekł do pobliskiego miasta Pavuollo. Przebywał tam przez jakiś czas, po czym wrócił do rodzinnego domu.

Włochy. Przyznał się do zbrodni przed kamerą

Ekipa telewizyjna, która przypadkowo znalazła podejrzanego o morderstwo, natychmiast wezwała na miejsce policję. Wywiad z Lorenzo został wyemitowany w telewizji. Oznaczono go jako "ekskluzywny". Pokazano nawet moment aresztowania Carbone.

Prezenterka prowadząca audycję telewizyjną znalazła się w ogniu krytyki za to, że postanowiła pokazać rozmowę.

To, co wydarzyło się dzisiaj w "Pomeriggio5" jest bardzo poważne. To nie jest nasza praca. Naruszając kodeks etyczny, zahaczamy o dno - stwierdziła zaś Gaia Tortora, zastępca dyrektora kanału telewizyjnego TG La7.

Skrytykowana prezenterka w rozmowie z "Corriere della Sera" wyznała, że "przemyślała swoją decyzję o wyemitowaniu filmu i zrobiłaby to jeszcze raz".

Otrzymałam telefon od korespondenta na kilka minut przed rozpoczęciem transmisji na żywo. Miałam mało czasu na podjęcie decyzji. Zależy mi tylko na jednym: żeby to nie zaszkodziło śledztwu. Mężczyzna był poszukiwany. Wezwano policję, która upoważniła mnie do transmitowania zdjęć z przesłuchania - mówiła.
Źródło artykułu: o2pl
Wybrane dla Ciebie
Wyniki Lotto 11.04.2026 – losowania Lotto, Lotto Plus, Multi Multi, Ekstra Pensja, Ekstra Premia, Mini Lotto, Kaskada
Wyniki Lotto 11.04.2026 – losowania Lotto, Lotto Plus, Multi Multi, Ekstra Pensja, Ekstra Premia, Mini Lotto, Kaskada
Tajemnica Jacka Magiery wyszła na jaw po śmierci. Wszystko przez babcię
Tajemnica Jacka Magiery wyszła na jaw po śmierci. Wszystko przez babcię
Zaskakujące odkrycie. Natrafili na tunel. Tutaj ukryto złoty pociąg?
Zaskakujące odkrycie. Natrafili na tunel. Tutaj ukryto złoty pociąg?
Zgrzyt z logo Zamku Królewskiego. Kataryniarz zażartował, że to kebab
Zgrzyt z logo Zamku Królewskiego. Kataryniarz zażartował, że to kebab
Gorąco na Węgrzech. Magyar atakuje Orbana. Padły ostre słowa
Gorąco na Węgrzech. Magyar atakuje Orbana. Padły ostre słowa
Turcy się rozpływają. Wskazali jedno miejsce w Polsce. "Zapiera dech"
Turcy się rozpływają. Wskazali jedno miejsce w Polsce. "Zapiera dech"
Szukali jej od grudnia. To ostatnie zdjęcie Władysławy. Tragiczny finał
Szukali jej od grudnia. To ostatnie zdjęcie Władysławy. Tragiczny finał
Jacek Magiera nie żyje. Pierwsze ustalenia śledczych
Jacek Magiera nie żyje. Pierwsze ustalenia śledczych
Alarm w Brukseli. Nadchodzi moment bez powrotu. Stawka jest ogromna
Alarm w Brukseli. Nadchodzi moment bez powrotu. Stawka jest ogromna
Polska w kleszczach chłodu. W nocy przymrozki
Polska w kleszczach chłodu. W nocy przymrozki
Wybory na Węgrzech. Trump się nie kryje. Orban zachwycony. "Dziękuję!"
Wybory na Węgrzech. Trump się nie kryje. Orban zachwycony. "Dziękuję!"
Zakopali Mercedesa wartego 600 tys. zł. Taki mieli powód
Zakopali Mercedesa wartego 600 tys. zł. Taki mieli powód