Dron uderza w blok w Rumunii. "Rosję trzeba powstrzymać"
Prezydentka Mołdawii Maia Sandu potępiła incydent z rosyjskim dronem, który rozbił się na dachu bloku w rumuńskim Gałaczu i ranił dwie osoby. Wpis na portalu X nazwała sygnałem zagrożenia wykraczającego poza Ukrainę. Jak podaje PAP, w sprawie głos zabrali też szef mołdawskiej dyplomacji oraz rumuńskie ministerstwo obrony.
Najważniejsze informacje
- Rosyjski bezzałogowiec rozbił się na dachu bloku mieszkalnego w Gałaczu w Rumunii, wywołując pożar.
- Według wstępnych danych dwie osoby odniosły lekkie obrażenia.
- Prezydent Maia Sandu i szef mołdawskiej dyplomacji Mihai Popsoi opublikowali potępiające wpisy w serwisie X.
Prezydentka Mołdawii odniosła się w piątek 29 maja do zdarzenia w Rumunii, podkreślając solidarność z sąsiadem oraz potrzebę zatrzymania rosyjskich działań. Incydent dotyczy rosyjskiego drona, który wleciał w rumuńską przestrzeń powietrzną i spadł na budynek mieszkalny w Gałaczu, mieście położonym ok. 20 km od granicy z Ukrainą.
Na portalu X Sandu napisała: "Zdecydowanie potępiam rosyjskie drony atakujące Rumunów w ich własnych domach. To poważna sprawa. Republika Mołdawii w pełni solidaryzuje się z Rumunią i życzy szybkiego powrotu do zdrowia rannym w Gałaczu. Rosja stanowi zagrożenie dla wszystkich i należy ją powstrzymać".
Głos zabrał także minister spraw zagranicznych Mołdawii Mihai Popsoi. Szef dyplomacji potępił uderzenie rosyjskiego drona i zwrócił uwagę, że wojna Rosji w Ukrainie wpływa na bezpieczeństwo innych państw oraz na los cywilów. "Ta wojna musi się skończyć" - dodał na X.
Seria kradzieży w Warszawie. Pokazali twarze podejrzanych
Pożar na dachu bloku i dwie osoby ranne
Według komunikatu rumuńskiego Ministerstwa Obrony, przekazanego w piątek rano, rosyjski bezzałogowiec wleciał w rumuńską przestrzeń powietrzną i rozbił się na dachu bloku mieszkalnego w Gałaczu, powodując pożar. Według wstępnych informacji dwie osoby zostały lekko ranne.
Wcześniej tego samego dnia ukraińskie siły powietrzne informowały o wykryciu w sąsiadującym z Rumunią obwodzie odeskim 16 rosyjskich dronów Shahed kierujących się w stronę portu w mieście Reni, oddalonym o ok. 20 km od Gałacza.