Drony nad węzłem gazowym w Holandii. Mieszkańcy i radni pytają o tajemnicę
Nad kluczową instalacją gazową w okolicach Ommen w Holandii zaobserwowano niezidentyfikowane drony. Decyzja władz o utajnieniu sprawy wywołała krytykę lokalnej społeczności.
Najważniejsze informacje
- Niezidentyfikowane drony pojawiły się nad instalacją gazową w Vilsteren pod koniec 2025 r.
- Władze gminy Ommen nie informowały publicznie o incydencie, tłumacząc to względami bezpieczeństwa.
- Policja nie ustaliła sprawców, a sprawa wpisuje się w serię podobnych zdarzeń w regionie.
Największy węzeł przesyłu gazu w Holandii, zlokalizowany w Vilsteren koło Ommen w Overijssel, znalazł się na celowniku dronów. Zgłoszenia na numer alarmowy dotyczyły trzech maszyn, które miały krążyć nad strategicznym obiektem należącym do Gasunie. Jak podaje Polska Agencja Prasowa, do zdarzenia doszło pod koniec 2025 r., a na miejsce kierowano policję i służby odpowiedzialne za bezpieczeństwo infrastruktury.
Według relacji przytoczonych przez dziennik "AD", drony zniknęły zanim służby zdołały je przechwycić. Instalacja w Vilsteren, razem z obiektem w Ravenstein, tworzy największy węzeł gazowy w kraju, przez który przechodzi niemal cały holenderski przesył. Jak przypomina PAP, obiekty tego typu mają odrębne procedury reagowania kryzysowego i podlegają szczególnej ochronie.
Potężny atak na Morzu Czarnym. Nagranie z uderzenia w tankowce Rosji
Spór o przejrzystość i informowanie mieszkańców
O zdarzeniu powiadomiono burmistrza Ommen Hansa Vroomena, który odpowiada w gminie za bezpieczeństwo publiczne. Władze zdecydowały jednak, że nie przekażą informacji opinii publicznej ani radzie miejskiej, argumentując to chęcią uniknięcia paniki i względami bezpieczeństwa. Ten krok wywołał ostrą reakcję lokalnych polityków opozycji oraz części mieszkańców okolicznych terenów rolniczych, którzy domagają się prawa do wiedzy o potencjalnych zagrożeniach w pobliżu domów.
Policja przyznała, że jak dotąd nie ustalono, kto sterował maszynami, ani czy był to lot amatorski, czy profesjonalny. Funkcjonariusze podkreślili również, że nie każdy incydent automatycznie kończy się publicznym komunikatem.
Drony nad infrastrukturą w regionie
Sprawa z Vilsteren nie jest odosobniona. W tym samym okresie w Holandii i Belgii odnotowywano loty dronów nad lotniskami i obiektami wojskowymi, co uruchomiło krajową dyskusję o ochronie infrastruktury krytycznej. Seria zdarzeń skłoniła instytucje odpowiedzialne za bezpieczeństwo do przeglądu procedur oraz wymiany informacji między służbami. Węzły gazowe, jak ten w Vilsteren, ze względu na skalę przesyłu, pozostają na liście obiektów o najwyższym priorytecie ochrony.
Źródło: PAP