Dróżnik leżał bez ruchu. Służby oniemiały

6 czerwca w Racławicach Śląskich dyżurny ruchu wezwał pomoc, gdy zobaczył leżącego kolegę z pracy. Okazało się, że nastawniczy zasnął na służbie, bo był pod wpływem alkoholu.

Miejsce pracy pijanego mężczyznyMiejsce pracy pijanego mężczyzny
Źródło zdjęć: © OSP w Racławicach Śląskich

W Racławicach Śląskich 6 czerwca doszło do dziwnego zdarzenia. Jeden z nastawniczych zasnął na służbie. Był szukany przez kolegów z pracy.

Odnalazł go dyżurny ruchu, który natychmiast wezwał pomoc. Mężczyzna bowiem leżał w zamkniętym pomieszczeniu nastawni wykonawczej RŚ2. Na miejscu zjawiła się również policja.

Aby dostać się do nastawni potrzebna była interwencja strażaków. Szybko jednak okazało się, że mężczyźnie nic nie dolega. Policja postanowiła zbadać go na obecność alkoholu. Okazało się, że we krwi miał ponad promil.

Przed mężczyzną trudne zadanie. Będzie musiał odpowiedzieć za kierowanie bezpieczeństwem ruchu pojazdów mechanicznych pod wpływem alkoholu. Grozi mu od 3 miesięcy do 5 lat pozbawienia wolności.

Źródło artykułu: o2pl
Wybrane dla Ciebie