Dziecko włożyło rączkę do sokowirówki. Dramat w Wielkopolsce

Interwencja służb w Koźminie Wielkopolskim. Małe dziecko włożyło rączkę do sokowirówki. Na miejscu lądował śmigłowiec Lotniczego Pogotowia Ratunkowego. Poszkodowany 1,5-roczny chłopiec trafił do szpitala.

Interwencja w Koźminie WielkopolskimInterwencja w Koźminie Wielkopolskim
Źródło zdjęć: © OSP Koźmin Wielkopolski | dh Anna Raś
Rafał Strzelec

Dramatyczne zdarzenie w Koźminie Wielkopolskim. Jak podaje infostrow.pl, we wtorek (4 sierpnia) w jednym z domów rączka około 1,5-rocznego dziecka została uwięziona w sokowirówce kuchennej. "Kończyna górna malucha, na wysokości przedramienia, była zakleszczona w urządzeniu" - podaje lokalny portal.

Na miejsce skierowano strażaków z Ochotniczej Straży Pożarnej z Koźmina Wielkopolskiego. Okazało się, że dziecko było przytomne.

- Strażacy zabezpieczyli miejsce działań i wspólnie z ratownikami medycznymi ustalili najbezpieczniejszy sposób uwolnienia dziecka. Ze względu na konstrukcję urządzenia konieczne było przeprowadzenie precyzyjnego demontażu oraz przecięcia elementów sokowirówki – powiedział w rozmowie z portalem pkr24.pl mł. asp. Bartosz Górka, zastępca oficera prasowego KM PSP w Krotoszynie.

Ratownikom udało się uwolnić rączkę malucha. Na miejscu lądował śmigłowiec LPR. Dziecko zostało przetransportowane do szpitala w Ostrowie Wielkopolskim. Na razie nie wiadomo nic na temat ewentualnych obrażeń.

Wybrane dla Ciebie