Jak informowaliśmy już wcześniej, nagranie, opublikowane na facebookowym profilu "Stop Cham", powstało 28 lipca.
Kierowca Lamborghini omija korek korytarzem życia - przekazano w opisie.
Zdarzenie miało miejsce na autostradzie A1 - za Grudziądzem w stronę Gdańska. O komentarz w tej sprawie poprosiliśmy policję ze Świecia (woj. kujawsko-pomorskie).
Do dnia otrzymania informacji wraz z nagraniem opublikowanym w serwisie "Stop Cham" nie wpłynęło żadne zgłoszenie dotyczące przedmiotowego zdarzenia - przekazała o2.pl sierż. Paula Matuszewska, zastępca rzecznika prasowego Komendy Powiatowej Policji w Świeciu.
Policjantka poinformowała także, że - po zapoznaniu się ze wspomnianym materiałem - "wszczęto czynności wyjaśniające w sprawie o wykroczenie z art. 97 Kodeksu wykroczeń".
Co grozi kierowcy?
Przypomnijmy, wspomniany artykuł mówi, że "Kto wykracza przeciwko innym przepisom o bezpieczeństwie lub o porządku ruchu na drogach publicznych, podlega karze grzywny do 3 tys. złotych albo karze nagany".
Za naruszenie obowiązku umożliwienia swobodnego przejazdu pojazdu uprzywilejowanego lub nieuprawnione korzystanie z korytarza życia przepisy przewidują mandat karny w wysokości od 500 zł do 2500 zł oraz 8 punktów karnych - poinformowała o2.pl sierż. Paula Matuszewska.
Korytarz życia (korytarz ratunkowy) to wolna przestrzeń na drodze, tworzona wyłącznie dla pojazdów ratunkowych, a nie dla kierowców, którzy chcą ominąć zator. Wjeżdżanie do korytarza w celu skrócenia sobie drogi jest niezgodne z prawem i może opóźnić dojazd służb ratunkowych do miejsca wypadku. Może też skutkować tragicznymi konsekwencjami, np. wypadkiem karetki jadącej do poszkodowanego.
Jeśli na drodze dochodzi do wypadku, każda sekunda może decydować o życiu lub zdrowiu osób poszkodowanych.