Sprawdzamy pogodę dla Ciebie...
Wróć na
BA
|

Dziennikarz wyrzucił posła ze studia. "Jego zaproszenie to był błąd"

Podziel się:

Podczas niedzielnej audycji w Radiu Zet doszło do sprzeczki pomiędzy posłem Januszem Kowalskim a prowadzącym Andrzejem Stankiewiczem. Rozmowa miała dotyczyć wojny w Ukrainie, ale polityk ciągle zmieniał wątek i rozmawiał o Donaldzie Tusku. W końcu Stankiewicz wyrzucił posła ze studia.

Dziennikarz wyrzucił posła ze studia. "Jego zaproszenie to był błąd"
Janusz Kowalski wyproszony ze studia (Twitter)

Do sprzeczki doszło podczas niedzielnej audycji "7. Dzień Tygodnia" w Radiu Zet. Goście mieli rozmawiać o wojnie w Ukrainie, ale w pewnym momencie poseł Janusz Kowalski wtrącił wątek o polityce krajowej. Nazwał "cynicznym hipokrytą" posła KO Pawła Kowala za to, że nie powiedział o Donaldzie Tusku.

Kto umarzał Gazpromowi miliard złotych? Tusk? Kto pozwalał przesyłać za darmo gaz przez Polskę? Tusk! Jesteś cynicznym hipokrytą! – oskarżał Kowalski.

Janusz Kowalski wyproszony ze studia

Prowadzący próbował wrócić do tematu o Ukrainie, ale poseł Kowalski ciągle przerywał. Dziennikarz i polityk zaczęli się sprzeczać, zarzucali sobie wzajemnie kłamstwo. Ostatecznie dziennikarz postanowił wyprosić posła ze studia.

Dziennikarz zwrócił uwagę, że gazociągi z Rosją działają od okresu PRL, a pozew dotyczący zawyżonych cen gazu złożono w 2014 roku. Janusz Kowalski przekonywał, że składał taki pozew w 2016 roku (był wtedy członkiem zarządu PGNiG).

Wyproszę pana z audycji, bo nie jest pan w stanie swoich fobii przezwyciężyć - stwierdził Stankiewicz, podkreślając, że należy rozmawiać o wojnie w Ukrainie, bo giną tam ludzie.
Broni pan Tuska, który robił deale z Putinem - mówił Kowalski. Dorzucił, że to "skandal", wstał z krzesła i udał się do wyjścia.

"To był błąd"

Andrzej Stankiewicz przeprosił słuchaczy i widzów za to zdarzenie. - Niestety, to był błąd zaproszenie pana posła Kowalskiego, za co serdecznie przepraszam - powiedział i oddał głos posłowi Kowalowi.

Dziennikarz opublikował również kartkę, z którą poseł Kowalski pojawił się w studiu Radia Zet. Nie było tam ani słowa o Ukrainie, wspominano tam jedynie o "efektach rządów PO-PSL". - Angela Merkel i Donald Tusk nie mają luster w domach. Bo codziennie w nie patrząc, widzieliby twarz Putina - czytamy na kartce.

Donald Tusk zdążył już skomentować zachowanie Kowalskiego. Zamieścił zdjęcie z Kowalskim, podpisując je: "kwiaty przynosił i o zdjęcia prosił".

Zobacz także: Maja Hirsch o "BrzydUli" bez niej: "Nikt do mnie nie zadzwonił"
Masz newsa, zdjęcie lub filmik? Prześlij nam przez dziejesie.wp.pl
Oceń jakość naszego artykułu:
Twoja opinia pozwala nam tworzyć lepsze treści.
Źródło:
o2pl
Oferty dla Ciebie
Wystąpił problem z wyświetleniem strony Kliknij tutaj, aby wyświetlić