Dziennikarz z Niemiec zmarł w Moskwie. Miał na koncie wiele skandali

W Moskwie na atak serca zmarł skrajnie prawicowy, oskarżany o neonazizm niemiecki dziennikarz Manuel Ochsenreiter. Miał związki także z polskimi ugrupowaniami skrajnymi, m.in. komunistyczną partią Zmiana czy Falangą Bartosza Bekiera. Bywał przez nie zapraszany do Polski.

Mateusz Piskorski i Manuel OchsenreiterMateusz Piskorski i Manuel Ochsenreiter (Facebook)
Łukasz Maziewski

O śmierci Ochsenreitera poinformował skrajnie prawicowy miesięcznik "Zuerst" (Najpierw). Ochsenreiter był jego redaktorem naczelnym. Kierował nim od 10 lat. Magazyn był od samego początku na celowniku niemieckiego Urzędu Ochrony Konstytucji (odpowiednik polskiej ABW). Głosił radykalne, oscylujące ku neonazizmowi poglądy, m.in. negując denazyfikację.

Ochsenreiter zmarł w środę w Moskwie. Oficjalną przyczyną zgonu miał być atak serca. Rosja od około dwóch lat była dla Ochsenreitera głównym miejscem pobytu. Trafił tam po wszczęciu przeciwko niemu śledztwa, w którym istotną rolę odgrywają Polacy.

To on był podejrzewany o podżeganie do ataku i opłacenie trzech polskich neonazistów, którzy w 2018 r. podpalili ośrodek dla uchodźców w ukraińskim mieście Użhorod. Gdy postawiono mu zarzuty, przestał pracować dla parlamentarzysty Markusa Frohnmaiera, członka skrajnie prawicowej partii AfD.

Tłumy neonazistów na festiwalu w Niemczech. Zobacz, jak się tam bawią

Dziennikarz miał także inne związki z polskimi skrajnymi ugrupowaniami. Bywał zapraszany m.in. na spotkania partii Zmiana, której twórca Mateusz Piskorski został w 2016 r. zatrzymany przez ABW. Piskorski usłyszał zarzut współpracy z rosyjskim i chińskim wywiadem.

Na jednym z takich spotkań obecny był także Bartosz Bekier. Bekier to twórca skrajnie nacjonalistycznej organizacji "Falanga". Działała ona m.in. w Syrii, gdzie jej członkowie wspierali oskarżanego o zbrodnie wojenne prezydenta Baszara al Asada.

Bekier, Piskorski
Bekier, Piskorski, Ochsenreiter i Michał P. na wspólnym spotkaniu w 2015 r.

Na powyższym zdjęciu obok Ochsenreitera siedzi Michał P., lider "Falangi" z Małopolski. To on miał według niemieckich mediów, powołujących się na źródła w BfV, przyjmować pieniądze od Ochsenreitera na działalność organizacji. Niemieckie media informowały o kwocie 1000 euro.

Ochsenreiter, Piskorski i wspomniany wyżej Frohnmaier założyli w Berlinie Niemieckie Centrum Studiów Euroazjatyckich. To think-tank podobny do istniejącego w Polsce Europejskiego Centrum Analiz Geopolitycznych, którego twórcą był m.in. Piskorski. ECAG miał być finansowany przez Rosję. Jego członkowie firmowali jako obserwatorzy m.in. fasadowe "wybory" na zajętym przez Rosję Krymie w 2014 r.

Źródło artykułu: o2pl
Wybrane dla Ciebie
Pojawiają się w lasach. "Potwory". Leśnicy tłumaczą
Pojawiają się w lasach. "Potwory". Leśnicy tłumaczą
Przyjechali na wycieczkę. Czesi ocenili. "Wszędzie kebaby"
Przyjechali na wycieczkę. Czesi ocenili. "Wszędzie kebaby"
Chciał jej kupić auto za 100 tys. funtów. Kolejna modelka na celowniku Epsteina
Chciał jej kupić auto za 100 tys. funtów. Kolejna modelka na celowniku Epsteina
Była godzina 12:30. Na sopockim molo taki widok
Była godzina 12:30. Na sopockim molo taki widok
Zobaczył je w lesie. Szybko zaczął nagrywać. "Wyszły na spacerek"
Zobaczył je w lesie. Szybko zaczął nagrywać. "Wyszły na spacerek"
Tragedia na Filipinach. Media: zginął 33-letni turysta z Polski
Tragedia na Filipinach. Media: zginął 33-letni turysta z Polski
Nie dla psów. Parafia przypomina o zakazie
Nie dla psów. Parafia przypomina o zakazie
Próbował ratować psa. Dramatyczna akcja ratunkowa w Lidzbarku
Próbował ratować psa. Dramatyczna akcja ratunkowa w Lidzbarku
Minęły 24 godziny. Gotowi? Tak zmieniły się Krupówki
Minęły 24 godziny. Gotowi? Tak zmieniły się Krupówki
Krótkie spódniczki i rajstopy. Występ uczniów nagrany
Krótkie spódniczki i rajstopy. Występ uczniów nagrany
Katolicy w całej Polsce wspierają Ukrainę. Dziś zbiórka do puszek
Katolicy w całej Polsce wspierają Ukrainę. Dziś zbiórka do puszek
Wypatrzył je w lesie. "Mamy to". Nagranie obiega sieć
Wypatrzył je w lesie. "Mamy to". Nagranie obiega sieć