Dziewczyny nie krępowały się przed kamerami TV Republika. W końcu je zasłonili

Telewizja Republika stała się dla ludzi wspierających PiS enklawą "wolnych mediów". Nie brakuje jednak osób, które burzą pokazywany tam światopogląd i "trollują" widzów. Do grupy tej należą dwie dziewczyny, które zaczęły całować się na antenie.

Widzowie TV Republika nie widzą tego za częstoWidzowie TV Republika nie widzą tego za często
Źródło zdjęć: © TV Republika
Marcin Lewicki

Reporterzy Telewizji Republika relacjonują protesty w "obronie wolnych mediów". Protestujący sprzeciwiają się zmianom w zarządach mediów publicznych.

Większość wypowiadających się tam osób sprzyja PiS i domaga się przywrócenia do pracy poprzedniej ekipy reporterów i prezenterów.

Dalsza część artykułu pod materiałem wideo

"Bierzyński na żywca": Tomasz Sakiewicz a dobra zmiana w TVP. Faktycznie dobra?

Niektórzy idą jednak na protest, aby pożartować z zebranych tam manifestantów. Kilka dni temu młody chłopak opowiadał przed kamerami TV Republika, że "jest mu bardzo przykro przez to, że Telewizja Polska w ciągu ośmiu lat swojej działalności zmanipulowała wielu życzliwych ludzi".

Drugi z młodych ludzi dodał, że "Donald Tusk to normalny człowiek". Słowa te wzbudziły konsternację na twarzy reportera TV Republika, który wdał się w dyskusję z młodzieżą.

Obraz mógł zszokować widzów TV Republika.

To jednak nie koniec akcji żartowania z odbiorców TV Republika. Widzowie stacji musieli być zszokowani, gdy zobaczyli na antenie dwie całujące się dziewczyny.

Kobiety weszły w kadr podczas rozmowy o "bezprawnym działaniu polskiego rządu". Najpierw wymieniły się krótkim pocałunkiem, a następnie kontynuowały miłosny akt.

Reakcja zebranych protestujących była bardzo wymowna. Manifestanci szybko zakryli kobiety biało-czerwoną flagą, aby widzowie TV Republika nie mogli oglądać pocałunku w całości.

Dodajmy, że Telewizja Republika "przygarnęła" zwolnionych pracowników z poprzedniego kierownictwa TVP Info. Dyrektorem programowym stacji został były prezenter TVP Info i autor programu "Jedziemy" Michał Rachoń.

Źródło artykułu: o2pl
Wybrane dla Ciebie
Alarm w Brukseli. Nadchodzi moment bez powrotu. Stawka jest ogromna
Alarm w Brukseli. Nadchodzi moment bez powrotu. Stawka jest ogromna
Polska w kleszczach chłodu. W nocy przymrozki
Polska w kleszczach chłodu. W nocy przymrozki
Wybory na Węgrzech. Trump się nie kryje. Orban zachwycony. "Dziękuję!"
Wybory na Węgrzech. Trump się nie kryje. Orban zachwycony. "Dziękuję!"
Zakopali Mercedesa wartego 600 tys. zł. Taki mieli powód
Zakopali Mercedesa wartego 600 tys. zł. Taki mieli powód
Nagrali ciekawe wodne zjawisko. Leśnicy wyjaśniają: "To nie chia..."
Nagrali ciekawe wodne zjawisko. Leśnicy wyjaśniają: "To nie chia..."
Rachunek za prąd na 60 tys. zł. Emeryci spod Włodawy walczą z PGE
Rachunek za prąd na 60 tys. zł. Emeryci spod Włodawy walczą z PGE
Najsłynniejsza samowola budowlana w Polsce przechodzi do historii. Tak znika kosmiczna willa na dachu
Najsłynniejsza samowola budowlana w Polsce przechodzi do historii. Tak znika kosmiczna willa na dachu
Wybory na Węgrzech. Ostatni dzień Orbana. Zdradził swój sekret
Wybory na Węgrzech. Ostatni dzień Orbana. Zdradził swój sekret
84-latek umówił się na randkę z oszustem.  Śmierć na Gran Canarii
84-latek umówił się na randkę z oszustem. Śmierć na Gran Canarii
Złe wieści dla Orbana. Jest przekonany. "TISZA wygra"
Złe wieści dla Orbana. Jest przekonany. "TISZA wygra"
Strażak zmarł na warcie. Ruszyła zbiórka dla rodziny
Strażak zmarł na warcie. Ruszyła zbiórka dla rodziny
Tyle zapłacimy za krajowe truskawki. "Powiem, co dzieje się na moim polu"
Tyle zapłacimy za krajowe truskawki. "Powiem, co dzieje się na moim polu"