Sprawdzamy pogodę dla Ciebie...
Wróć na
MDO
|

Eksperci ostrzegają. Wiosną w lesie czyha śmiertelne niebezpieczeństwo

85
Podziel się:

Przed wycieczką na grzybobranie warto się trochę douczyć. Wielu ekspertów chętnie dzieli się wiedzą na temat tego, jakich grzybów nie powinniśmy zbierać. O piestrzenicy kasztanowatej opowiedział Zdobysław Czarnowski z Lasów Państwowych.

Eksperci ostrzegają. Wiosną w lesie czyha śmiertelne niebezpieczeństwo
Ekspert z piestrzenicą w ręku (Facebook, Lasy Państwowe)

Oczywiście grzybiarze śmiało mogą zbierać prawdziwki, podgrzybki czy też kurki. A jak sprawa wygląda z piestrzenicą kasztanowatą, którą można znaleźć wiosną na zrębach?

Potocznie piestrzenicę nazywa się babim uchem, a na Kaszubach - murchel. Ten grzyb jest mocno pomarszczony i mocno brązowy.

Są ludzie, którzy zbierają te grzyby wiosną. Obgotują raz, drugi raz i wtedy z tego wywaru robią sobie coś do spożycia - opowiada Zdobysław Czarnowski z Lasów Państwowych.

Później zaznacza, że piestrzenica zawiera gyromitrynę. Jest to substancja rakotwórcza i nawet po ugotowaniu grzyba nie będzie on całkowicie bezpieczny.

Jest to grzyb trujący, a dla niektórych może być nawet śmiertelnie trujący - spostrzega.

Piestrzenica kasztanowata. Lepiej ich nie jeść

Ekspert podkreśla, że piestrzenica kasztanowata ma bardzo ładny zapach. Stanowczo odmawia jednak spożywanie tego grzyba.

Spożycie tego grzyba może doprowadzić w łagodnych objawach do zaburzeń jelitowych, a w gorszych - do zaburzeń pracy wątroby, śledziony, nerek, nawet wzroku. Grzyb ten zawiera gyromitrynę, która w organizmie człowieka metabolizuje do monometylohydrazyny, która występuje w paliwie rakietowym, więc ja nie wiem, czy chciałbym jeść coś, co mogę znaleźć w rakiecie jako jej paliwo - dodaje Czarnowski.

Piestrzenicę można pomylić ze smardzem jadalnym. - To może być droga pomyłka - podsumowuje specjalista, spostrzegając, że smardz w warunkach naturalnych jest pod ochroną.

Masz newsa, zdjęcie lub filmik? Prześlij nam przez dziejesie.wp.pl
Oceń jakość naszego artykułu:
Twoja opinia pozwala nam tworzyć lepsze treści.
Źródło:
o2pl
KOMENTARZE
(85)
RSz
4 miesiące temu
To co, że paliwo rakietowe! Ja smaruję zawiasy ekologicznym gęsim smalcem - żeby nie skrzypiały. Zjadam też ekologiczy gęsi smalec bo lubię, a nie by mnie stawy nie skrzypiły. To po prostu dwa różne zastosowania tego samego. Autor jakiś udziwniający się. Taka moda by zabłysnąć w ekologicznych lasach państwowych. Przecież ten grzyb był zjadany od dawna. Może nawet w Holocenie przez jaskiniowców, jak nie w Pleistocenie przez neandertalczyków. Współcześnie jest jadany na ogromnym terenie Europy. Na pewno w Skandynawi, Polsce, Niemczech, Krajach Nadbałtyckich. Skupowany przez Francuzów i tam po dziś dzień jest wysoko ceniony. A rak? Moze leśnicy zapomnieli jak ekologicznie truli swoje lasy i nas Thiodanem? Kupowali go w Niemczech, gdzie wolno było go produkować, ale nie stosować. Artykół człowieka bez doświadczenia przyrodniczego i właściwej wiedzy. Takie bla, bla, bla, zobacz szefie jak się ekologicznie udzielam dla lasów. Piestrzenica jest jadalna i smaczna! Wymaga obróbki. Ja ją dwukrotnie obgotowuję i na patelnię, ale w Skandynawi się ją suszy. Czasem ukrywam przed znajomymi, że robię piestrzenicę na kolację, bo zlatują się by spróbować. Później kończy się to bólem głowy i złym samopoczuciem, bo przynoszą butelki. To po ekologicznej zawartości owych butelek te złe samopoczucie. Później przyjdzie ekologiczny rak przewodu pokarmowego po tym ekologicznym gęsim smalcu, ekologicznym thiodanie, po piwsku z ekologicznymi dodatkami ...
RSz
4 miesiące temu
To co, że paliwo rakietowe! Ja smaruję zawiasy ekologicznym gęsim smalcem - żeby nie skrzypiały. Zjadam też ekologiczy gęsi smalec bo lubię, a nie by mnie stawy nie skrzypiły. To po prostu dwa różne zastosowania tego samego. Autor jakiś udziwniający się. Taka moda by zabłysnąć w ekologicznych lasach państwowych. Przecież ten grzyb był zjadany od dawna. Może nawet w Holocenie przez jaskiniowców, jak nie w Pleistocenie przez neandertalczyków. Współcześnie jest jadany na ogromnym terenie Europy. Na pewno w Skandynawi, Polsce, Niemczech, Krajach Nadbałtyckich. Skupowany przez Francuzów i tam po dziś dzień jest wysoko ceniony. A rak? Moze leśnicy zapomnieli jak ekologicznie truli swoje lasy i nas Thiodanem? Kupowali go w Niemczech, gdzie wolno było go produkować, ale nie stosować. Artykół człowieka bez doświadczenia przyrodniczego i właściwej wiedzy. Takie bla, bla, bla, zobacz szefie jak się ekologicznie udzielam dla lasów. Piestrzenica jest jadalna i smaczna! Wymaga obróbki. Ja ją dwukrotnie obgotowuję i na patelnię, ale w Skandynawi się ją suszy. Czasem ukrywam przed znajomymi, że robię piestrzenicę na kolację, bo zlatują się by spróbować. Później kończy się to bólem głowy i złym samopoczuciem, bo przynoszą butelki. To po ekologicznej zawartości owych butelek te złe samopoczucie. Później przyjdzie ekologiczny rak przewodu pokarmowego po tym ekologicznym gęsim smalcu, ekologicznym thiodanie, po piwsku z ekologicznymi dodatkami służącymi producentowi, a nie konsumentowi ...
Kicia
rok temu
Kilka wiosen z rzędu na ścieżkach przeciwpożarowych w lesie bywało mnóstwo niby smardzy. Rodzice wierzyli, że to smardze. Obgotowane jadało się z jajecznicą i zieleniną. Kiedy w 70.latach ub.st. dostałam w ręce atlas grzybów i okazało się że jadaliśmy trujące piestrzenice- to mi ciarki po plecach latały. Pomyślałam, że w atlasie się pomylono z fotografią grzyba. Oczywiście, wiedzieli, że piestrzenice są bardzo trujące- ale nauczono ich, że piestrzenica ma kształt stożkowaty- jest odwrotnie. Wszystkie grzyby zdatne do zjedzenia po obgotowaniu zawierają jednak toksyny, które lądują w wątrobie po spożyciu i tam siedzą, a po ok. 20 latach - rak wątroby murowany. Ludzie, jedzmy pieczarki z dobrej hodowli i boczniaki. - Dodatkowy zysk- brak kleszczy.
Yola
2 lata temu
Ja wyrywam tylko stare grzyby... Ale za to mam futro, ładny samochód... ;)
qość
2 lata temu
Co to za problem w porównaniu z epidemią rakową po cowidzie ????
Grzybu
2 lata temu
Ciekawe jak przeżyli nasi przodkowie, trudniący się zbieractwem, bez takich autorytetów medycznych i medialnych? Cud, kurcze, cud.
lila z radomi...
2 lata temu
to jest grzyb dla naszego prezeska, symbol nowego ładu
Jawi
2 lata temu
Q R W A, dzis juz wszedzie czeka na nas zagrozenie smiertelene jak nie to covid, teraz las, niedlugo wejscie z pokoju do lazienki tez bedzie powodowalo ogromne zagrozenie, artykul standardowo jak na o2 przyznalo DNO
Olek
2 lata temu
A ja już myślałem, ze jakieś potwory w lesie się pojawiły i nas będą atakować 🥴. Kto wymysla te tytuły?!
Wojtek
2 lata temu
Piestrzenice teraz nie rosną, one są na jesieni. Teraz są smardze. Robicie pisowską aferę.
Edyta
2 lata temu
Ja te grzyby jem od 15 lat i nic mi nie jest, są bardzo smaczne
Nowa
2 lata temu
Zatrucie grzybowe? Mi to nie grozi, nie zbieram grzybów i jem tylko pieczarki.
AvePolska
2 lata temu
Hej wyborcy PIS . Tego grzyba możecie jeść tonami . Na zdrowie. Oby Polska się oczyściła z nienawiści i zazdrości oraz głupoty.
ALa
2 lata temu
Następny ekspert !!!
...
Następna strona
Oferty dla Ciebie
Wystąpił problem z wyświetleniem strony Kliknij tutaj, aby wyświetlić