Eksplozja auta w Rosji. Zginął żołnierz Putina. Ujawnili nazwisko

W Bałaszysze na przedmieściach Moskwy eksplodowało BMW, w którym znajdował się pułkownik Damir Dawydow, szef Głównego Zarządu Rakietowego i Artyleryjskiego rosyjskiego MON. Oficer zmarł wskutek odniesionych obrażeń. Śledczy badają okoliczności wybuchu i możliwy udział ładunku wybuchowego.

Damir Dawydow zginął w eksplozji.Damir Dawydow zginął w eksplozji.
Źródło zdjęć: © X
Mateusz Kaluga

Rano 9 czerwca w Bałaszysze w obwodzie moskiewskim doszło do eksplozji samochodu marki BMW. Kierowca doznał licznych obrażeń. Udało się go wyciągnąć z płonącego auta, ale na skutek poniesionych obrażeń zmarł - podaje The Insider.

Rosyjski kanał Mash na Telegramie poinformował, że mężczyzna wsiadł do samochodu, uruchomił silnik, a następnie nastąpił wybuch. Ładunek wybuchowy miał zostać umieszczony za siedzeniem kierowcy. Bomba miała zawierać 500 g trotylu.

Portal The Insider ustalił, że w eksplozji zginął Damir Dawydow, szef Głównego Zarządu Rakietowego i Artyleryjskiego Ministerstwa Obrony. Był on jednym z trzech żołnierzy odpowiedzialnych za dystrybucję amunicji w armii rosyjskiej.

Miał 57 lat i stopień pułkownika. Mieszkał 200 metrów od miejsca wybuchu. Rosyjski Komitet Śledczy wszczął śledztwo i zlecił przeprowadzenie badań. Naoczni świadkowie mieli widzieć mężczyznę w pobliżu miejsca zdarzenia na krótko przed wybuchem. Opisali go jako mężczyznę o wzroście około 170-175 centymetrów, szczupłej budowie ciała, z brodą i plecakiem - podają rosyjskie media.

Do eksplozji doszło w dzielnicy, która powstała na terenie dawnej jednostki wojskowej i stanowi osiedle mieszkaniowe dla żołnierzy i ich rodzin. Mieszkają tam m.in. weterani wojen w Syrii, Czeczenii, Afganistanie i na Ukrainie.

The Insider przypomina, że eksplozja nastąpiła około 350–400 metrów od budynku przy ulicy Niestierowa, w pobliżu którego w kwietniu 2025 r. eksplodował samochód Jarosława Moskalika, zastępcy szefa Głównego Zarządu Operacyjnego Sztabu Generalnego.

Wybrane dla Ciebie