Ekstremalna Droga Krzyżowa. Organizatorzy liczą na rekord

Ekstremalna Droga Krzyżowa przyciąga coraz więcej chętnych i wychodzi poza Polskę. Organizatorzy spodziewają się kolejnego rekordu frekwencji.

Ekstremalna Droga Krzyżowa - zdjęcie archiwalneEkstremalna Droga Krzyżowa - zdjęcie archiwalne
Źródło zdjęć: © Getty Images | Beata Zawrzel/NurPhoto
Anna Wajs-Wiejacka

Najważniejsze informacje

  • EDK odbędzie się w Polsce i w 18 krajach; zaplanowano prawie 2 tys. tras.
  • Organizatorzy spodziewają się ponad 100 tys. uczestników, trend jest wzrostowy.
  • Najwięcej wyjść zaplanowano na 20 i 27 marca; zalecane są małe grupy.

Ekstremalna Droga Krzyżowa to nocne przejście co najmniej 40 km w ciszy, z rozważaniem 14 stacji męki Chrystusa. Jak podaje Polska Agencja Prasowa, inicjatywa rozwija się w szybkim tempie. Organizatorzy wskazują, że frekwencja może być rekordowo wysoka. Dyrektor ds. mediów Ekstremalnej Drogi Krzyżowej, ks. Łukasz Romańczuk, podkreśla, że to forma modlitwy łącząca wysiłek fizyczny i skupienie, inna niż parafialne nabożeństwa w kościołach.

W tym roku organizatorzy dodali ok. 100 nowych regionów i zbliżają się do prawie 2 tys. wyznaczonych dróg. Trasy powstaną w całej Polsce i w 18 innych krajach, m.in. w Niemczech, Wielkiej Brytanii, USA, Kanadzie czy Zambii. Najwięcej wyjść przewidziano na ostatnie piątki Wielkiego Postu: 20 i 27 marca. Uczestnicy mogą też podjąć drogę indywidualnie w dowolnym terminie – materiały i mapy są dostępne na stronie EDK.

Dlaczego księża noszą sutanny? Ta tradycja ma 400 lat

Uczestnicy wyruszają po zmroku, zachowują milczenie i idą własnym tempem. Stacje wyznaczają zwykle kapliczki, krzyże lub kościoły; tam, gdzie ich brakuje, punkty ustala się co ok. cztery kilometry. Szlaki są zróżnicowane: od leśnych duktów i pól, przez górskie podejścia, po bagna czy odcinki nadmorskie. Każda trasa ma minimum 40 km; może być krótsza, jeśli zawiera co najmniej 500 m przewyższeń.

EDK nie przypomina pielgrzymki

Historia EDK sięga 2009 r., kiedy pomysł zainicjował ks. Jacek Stryczek, związany ze Stowarzyszeniem "Wiosna" i "Szlachetną Paczką". Od kilkunastu osób w pierwszej edycji frekwencja urosła do 11 tys. w 2015 r., 20 tys. w 2016 r. i 40 tys. w 2017 r. Kulminacją był rok 2019 z 100 tys. zapisanych. Pandemia przerwała serię wzrostów, ale po 2021 r. uczestnicy wrócili na trasy i liczby ponownie rosną. Ks. Łukasz Romańczuk liczy, że "w tym roku uczestników będzie więcej niż w latach ubiegłych.

EDK nie przypomina pieszej pielgrzymki na Jasną Górę, kiedy grupa idzie razem, a rozważania są czytane głośno przez megafon. Każdy uczestnik idzie we własnym tempie, w innym momencie czyta bądź słucha rozważań, które można znaleźć w aplikacji na telefon. To ma być czas ciszy i skupienia - mówił ks. Łukasz Romańczuk w rozmowie z PAP.

EDK przyciąga również osoby nastawione na wysiłek. "Ze świadectw, które otrzymujemy od uczestników, wynika, że często dla osób, których pierwszą motywacją było sprawdzenie, czy dadzą radę przejść 40 kilometrów w trudnych warunkach, EDK okazała się głębokim duchowym przeżyciem” - zaznaczył duchowny. Organizatorzy przypominają o bezpieczeństwie: rekomendują małe kilkuosobowe grupy, zwłaszcza że część tras biegnie przez miejsca bez zasięgu telefonii komórkowej.

EDK na świecie i wyjątkowe trasy

Format zyskał zasięg globalny. Wśród nietypowych lokalizacji znalazła się Pustynia Atakama w Chile, gdzie – z braku kaplic i kościołów – stacje wyznaczono umownie co cztery kilometry. Organizatorzy akcentują, że kluczowe są rozważania i nocna cisza, które mają sprzyjać wyciszeniu i pracy nad sobą.

Uczestnicy EDK podkreślają, że te kilka godzin nocnej wędrówki to był właściwy czas na to, aby coś się w sercu człowieka zadziało (...). Im więcej kilometrów przejdziemy, tym mocniej otworzy się nasze serce - mówił ks. Romańczuk w rozmowie z PAP.

Źródło: PAP

Wybrane dla Ciebie
Iracki duchowny chce walczyć z USA. Jest reakcja rządu
Iracki duchowny chce walczyć z USA. Jest reakcja rządu
87 pożarów w marcu. Strażacy: ten problem wraca co roku
87 pożarów w marcu. Strażacy: ten problem wraca co roku
Słychać donośny klangor. "Koncert na żywo"
Słychać donośny klangor. "Koncert na żywo"
Katar: mieli publikować "zwodnicze informacje". Zatrzymano 194 osób
Katar: mieli publikować "zwodnicze informacje". Zatrzymano 194 osób
Masz rabarbar w ogrodzie? Jeśli to zauważysz, od razu usuń
Masz rabarbar w ogrodzie? Jeśli to zauważysz, od razu usuń
Rodzice Michalinki nie żyją. Wiadomo, co widać na nagraniu z auta
Rodzice Michalinki nie żyją. Wiadomo, co widać na nagraniu z auta
Dramatyczny wpis męża aktorki. "Madziu, wróć do nas"
Dramatyczny wpis męża aktorki. "Madziu, wróć do nas"
Kiedy kosić trawnik po zimie? Wielu robi ten błąd
Kiedy kosić trawnik po zimie? Wielu robi ten błąd
Zostali zwabieni przez Rosję. "To było piekło"
Zostali zwabieni przez Rosję. "To było piekło"
Podwójne zabójstwo w Sadach. "Byłaś iskierką moją dumą"
Podwójne zabójstwo w Sadach. "Byłaś iskierką moją dumą"
Trump nie wytrzymał. Carlson wyrzucony z MAGA
Trump nie wytrzymał. Carlson wyrzucony z MAGA
Pamiętacie małe rysie? Znów je nagrali
Pamiętacie małe rysie? Znów je nagrali