Najważniejsze informacje
- Wichura uszkodziła krzyż na wieży szydłowskiego kościoła i umożliwiła otwarcie kapsuły czasu.
- W metalowej kuli znaleziono dokumenty z 1948 i 1977 r., opisujące powojenną odbudowę i remont świątyni.
- Do znaleziska dołączony zostanie nowy akt opisujący współczesne wydarzenia.
Odkrycie kapsuły czasu i nieznane dotąd dokumenty
Po zdjęciu krzyża specjaliści natrafili na schowaną starannie w kuli kapsułę czasu. W jej środku odkryto zabezpieczoną szklaną butelkę, a w niej rękopisy, które przetrwały dziesięciolecia. O znalezisku szybko poinformowano mieszkańców i lokalnych historyków. Jak podaje "Niedziela", dokumenty okazały się bezcennym źródłem informacji na temat powojennej historii Szydłowa i odbudowy kościoła.
Wśród znalezisk szczególnie wyróżniał się akt z 1948 r. Podpisany przez ówczesnego proboszcza ks. Konstantego Tomalę dokumentuje poświęcenie nowego krzyża oraz opisuje nazwiska osób zaangażowanych w odbudowę zabytku. Pozostałe teksty pochodziły z roku 1977 i dotyczyły gruntownej renowacji świątyni, w tym wymiany dachu oraz montażu nowej figury.
Dokumenty z przeszłości rzucają światło na historię
Jak informuje Parafia Szydłów, część kapsuły stanowi także oficjalne zaproszenie na uroczystość poświęcenia kościoła przez ówczesnego biskupa kieleckiego Jana Jaroszewicza. O niezwykłej wartości takich odkryć mówił wojewódzki konserwator zabytków Krzysztof Myśliński.
Postawienie rusztowania, przygotowanie dokumentacji i samo odtworzenie konstrukcji tak, aby można było zamontować oraz scalić to, co spadło, wymaga czasu, ale przede wszystkim pieniędzy – podkreślił, cytowany przez "Niedzielę".
Dodatkową trudnością okazał się transport specjalistycznego sprzętu, ze względu na ciasne bramy na terenie świątyni.
Nowy akt dla przyszłych pokoleń
Zgodnie z wieloletnią tradycją, do wyjętych z kuli dokumentów dołączony zostanie nowy akt – dotyczący zarówno osób zaangażowanych w ratowanie zabytku, jak i okoliczności samej burzy. Ks. Ryszard Piwowarczyk, obecny proboszcz parafii, mówi: "Miejmy nadzieję, że to czasowo jakoś wytrzyma. Spróbujemy je zabezpieczyć tak, żeby przetrwały kolejne 50 lat".
Kolejne otwarcie kapsuły planowane jest nie wcześniej niż za pół wieku, a odkrycie poruszyło nie tylko mieszkańców, ale także lokalnych pasjonatów historii i konserwatorów.