"Fatalny sygnał". Niemcy piszą o Polsce

Niemieckie media biją na alarm. Piszą o coraz mniejszych środkach na wsparcie Ukrainy przekazywanych przez Niemcy. Według dziennika "Die Tageszeitung" takie ograniczenia negatywnie wpłyną na zaufanie ze strony samych Ukraińców, a także Polski i krajów bałtyckich.

Czy Niemcy stracą zaufanie Polski, Ukrainy i krajów bałtyckich? Na zdjęciu Olaf ScholzCzy Niemcy stracą zaufanie Polski, Ukrainy i krajów bałtyckich? Na zdjęciu Olaf Scholz
Źródło zdjęć: © Getty Images | Carsten Koall
Marcin Lewicki

Wiadomo, że Niemcy znacznie ograniczą finansowanie Ukrainy. W przyszłorocznym budżecie zmniejszona została pomoc militarna i humanitarna. Według "Deutsche Welle" związane jest to z "napiętej sytuacji finansowej i konieczności zastosowania hamulca zadłużenia".

Dziennik "Die Tageszeitung" (TAZ) wskazuje, że może to zdezorientować niemieckich obywateli, którzy jeszcze nie tak dawno słyszeli o ogromnej wadze pomocy Ukrainie.

Dalsza część artykułu pod materiałem wideo

Czy zakaz rejestracji aut spalinowych trafi do kosza? "Niemcy powiedzieli to, co branża mówi od dawna"

Liderzy niemieckiej polityki od dwóch i pół roku powtarzają swoim wyborcom, że wspieranie Ukrainy leży w interesie bezpieczeństwa Niemiec, jest najlepszą ochroną przed Rosją, a ponadto jest moralnie poprawne i jednoznaczne w świetle prawa międzynarodowego, można by pomyśleć, że Ukraina znajdzie się na liście stałych priorytetów w budżecie - piszą niemieccy dziennikarze.

Niemcy stracą zaufanie Polski?

"TAZ" podaje, że kwota pomocy dla Ukrainy została zmniejszona o połowę. Pierwotnie nasi zachodni sąsiedzi mieli przekazać na zbrojenia i pomoc Ukraińcom ponad 50 miliardów dolarów.

Dziennikarze "Die Tageszeitung" ostrzegają przed konsekwencjami obniżenia finansowania Ukrainy. W opinii "TAZ", może to doprowadzić do ograniczenia zaufania ze strony krajów nadbałtyckich i Polski, nie mówiąc już o samej Ukrainie.

Niemcy wysyłają fatalny sygnał do UE i poza nią. W ten sposób rząd w Berlinie po raz kolejny roztrwoni zaufanie, które dopiero powoli zostało odbudowane w Kijowie, krajach bałtyckich i Polsce po latach całkowicie błędnej polityki wobec Rosji - twierdzą autorzy tekstu.
Wybrane dla Ciebie
Wyłączono komentarze
Jako redakcja Wirtualnej Polski doceniamy zaangażowanie naszych czytelników w komentarzach. Jednak niektóre tematy wywołują komentarze wykraczające poza granice kulturalnej dyskusji. Dbając o jej jakość, zdecydowaliśmy się wyłączyć sekcję komentarzy pod tym artykułem.
Redakcja serwisu o2